Jest tam jakiś fest low-low ale nie ma szans tego uchwycić szybkośc narastania jest tak wielka. A musze w tym miejscu powiedzieć że grałem kilka lat w Counter-Strike i choć byłem średnim graczem to wiem że z refleksem u mnie aż tak kiepsko nie jest
Po chyba 10 próbach dałem sobie spokój.
Trudno. Na szczęście nie potrzebuje takiego ultra low jak z jednej 5mm leda wysterowanego prądem 5 mA.
Może LF3 ma inny sterownik bo w LF5 jakakolwiek przerwa w zasilaniu powoduje wygaszenie latarki.
Co do LF5 jeszcze to kombinowalem z tym na wszelkie sposoby.
Cylinder z baterią jest dociskany sprężynką wyłącznika i teraz, jeśli sprężynka w cylindrze jest za mocna to przy wstrząsie "odpina" się cały cylinder. W Drugą strone zaś gdy osłabie sprężyne w cylindrze - wtedy odskoczy bateria choć cylinder nie straci połączenia. Wsio ryba który z biegunów baterii straci kontakt.
Dalej. Do Plusa Sterownika - pod plus ogniwa przylutowałem taką hmm "Szpilke" długości 3 mm i grubości 1.5mm miedzianego drutu żeby polepszyć kontakt wszak szpilka lepiej sie przebija przez tlenki i inne cudawianki które nieraz sie dostaną na styk. Nic z tego - bez efektu.
Nalutowałem nawet kulke cyny 98% Sn na plus akumulatora żeby ta szpilka sie wbijała w lut - bez efektu. LF5 ma po prostu taką wade którą można by usunąć tylko na drodze elektronicznej. Siakiś kondzioł ale nie równolegle do zasilania bo przy tych prądach ( ~2A ) jakieś 100 uF które mamy do dyspozycji w tych gabarytach to za mało - nie podtrzyma napięcia. Trzeba by jakąś pojemność do zasilania samego scalaka żeby przez te max 100 ms podtrzymywał sterowanie klucza.
Może pomogła by sprężynka pod plus akusa i gdyby zrobic takie "pływające" zawieszenie to kto wie. Ale wcześniej osiągnołem wystarczający poziom niezawodności. Starcza.
Natomiast Akoray mimo swoich wad jest w tym względzie niezawodny. Uderzony energicznie w tyłek tak że widać wyraźnie przygaśnięcie - trybu nie zmieni i nie zgaśnie.
Tzn nie żebym przekreślał LF5 Bo latarka ma prima wykonanie a i wiązka jest cacana jak na kieszonkowy flooder przy czym mimo rozproszenia co tu dużo mówić - Gasi Akoraya swoją mocą choć ten słaby nie jest. Gdy zrobiłem prezentacje w pracy - Gdy w ciemnym pokoju zaswieciłem w sufit to było słychać tylko niekłamane łooo bo zrobiło sie jasno
Było przy tym troche śmiechu bo gdy stawiałem tego LF5 na tyłku to zgasł.
Z Ust wypsneło mi się "opps" i mówie - prosze wybaczyc. Jest to egzemplarz testowy, Pracujemy nad tym problemem

Za Ile ta latarka Panie? - To panie to żartem bo i prezentacja była żartem.
240 zł
eeeee
I Weź Tu dyskutuj z ludzmi. Na Fajki taki wyda 200zł/mieś. Na paliwo 300 ale a Latare dać 240 JEDNORAZOWO to już nie.
Edit:
Zmieniłem Treść posta tak by był zrozumiały dla każdego kto Go czyta a nie tylko dla mnie

Merytorycznie pozostał bez zmian.