A nie było ponieważ zaprezentowali swoją pierwszą latarkę zasilaną z AA. Zwie się TL1, wyglądem przypomina mieszankę LD10, NDI i Jet'a-I Mk. Poniżej kilka szczegółów:
- Cree Q5 WC, max. 230lm
- metalowy ref OP, szkiełko z powłokami
- regulowany sterownik z PWM/PFM, możliwość ustawienia stosownie do potrzeb użytkownika (cokolwiek to znaczy w praktyce)
- alu stop T7075, HA-III w naturalnym kolorze
- zakres napięć 0,9-4,2V, czas pracy (14500) to od 45min (100%) do 120h (5%)
- przełącznik typu forward
- wymiary 117x23mm, waga 128g (bez baterii)
Dwa zasadnicze tryby A i B. Zmiana pomiędzy trybami to lekkie wciśnięcie przełącznika gdy latarka jest wyłączona lub pełne kliknięcia gdy włączona Druga metoda trochę kłóci się z zapewnieniem o obecności pamięci.
A obejmuje jedną ustawialną jasność w zakresie 1-100%, latarka błyska raz przy 1%, dwa razy przy 50% i 3 razy przy 100%. Ustawianie włącza się 3x (lub więcej) klikiem na wyłączonej latarce, ostatni klik przytrzymujemy (klikane tryby w wydaniu "forward"

). Po pojawieniu się odpowiedniej jasności puszczamy przycisk, światło gaśnie, poziom zapamiętany.
Tryb B to same funkcje specjalne i migacze tzn strobe-SOS-wskaźnik naładowania baterii-stand by-tryb demo ("popisówka"

). Uruchamianie zmiany jest identyczne jak w przypadku trybu A (też startujemy z latarką wyłączoną w A), tyle, że zmiana następuje między poszczególnymi funkcjami.
Nie ma to trochę sensu bo skoro włącza się tak samo to jak latarka odróżni czy zmieniać jasność, czy funkcje specjalne. Możliwe, że to zwykłą literówka - 3x klik na latarce wyłączonej w B nie A.
Wersja oryginalna
tutaj. I to by było na tyle

.