|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2008-10-17, 12:01:15 » |
|
Maksymalnie znoszą 8C czyli teoretycznie 4,4A. Teoretycznie bo z załączonego wykresu wynika jasno, że nawet pod obciążeniem 1A pojemność nie przekracza 500mAh, przy 3,5A to niecałe 400mAh, przy 5A ogniwo prawie wysiada. Do tego nie posiadają zabezpieczenia mimo, że szkody wynikłe z mocnego przeładowania/rozładowania są równie wysokie (zniszczenie ogniwa) jak przy klasycznym Li-Ionie. Wyładowane należy jak najszybciej ładować bo może to spowodować nieodwracalne zmniejszenie pojemności. Nie wiem czym tu się zachwycać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 2008-10-17, 12:13:19 » |
|
A kto się zachwyca? O co Ci chodzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 2008-10-17, 12:36:50 » |
|
Nikt się nie zachwyca - rozwinąłem wątek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 2008-10-17, 12:45:47 » |
|
Wiesz, to z zachwycaniem to tak różnie może być. Nie sądzę, że AW robił je pod kątem latareczek EDC. Są jednak zastosowania, w których taki RCR czy 18650 wytrzymujący 5A - nawet krótko - ma sens. Zgodzę się jednak, że ograniczenia są spore. Mimo to widzę ich przyszłość w latarkach gadżeciarskich, takich jak knuje kolega nerdyyy - tam czas pracy jest mało wazny, a odpalenie 150W żarnika z Maga 3D na ogniwach zaczyna być realne  Natomiast używanie ich w naszych kieszonkowych latareczkach - przy tak ograniczonej pojemności - jest mocno bez sensu po prostu, ale jest to bezsens po stronie użytkownika, nie ogniwa jako takiego  No i na koniec - gdyby nie było zapotrzebowania na takie cudo to myślę, że AW by się w temat nie wbijał 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2008-10-17, 12:47:44 wysłane przez pecado »
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 2008-10-17, 21:02:14 » |
|
Maksymalnie znoszą 8C ... To dla 18650 będzie ok. 10 A. Wow... Trzy ogniwa i świecimy halogenem 12V/100W  -- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 2008-10-17, 21:16:34 » |
|
Przez 7 minut...
10A przy założeniu, że pojemność to 2Ah. Tylko, że IMR123 ma wyraźnie mniej niż zwykłe RCR123...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2008-10-17, 21:18:06 wysłane przez phantom »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 2008-10-17, 21:23:00 » |
|
Widzisz phantom - rzecz w tym, że tam gdzie Ty widzisz ograniczenia i niedoskonałości inni widzą nowe możliwości. Można narzekać, a można coś zdziałać - z tym co jest. Myśląc kategoriami "dość długo, dość jasno, koniecznie na 18650" nie dostrzeżesz, że czasami fun i/lub obwód wytrzymujący 4-5A jest ważniejszy od długiego runtime'u  Nie wspominając już o tym, że na latarkach pole zastosowań takich ogniw się nie kończy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 2008-10-17, 21:27:13 » |
|
No tak, ale nawet te ogniwa wyniszczy 10A. Bo jak 123A ma 20% mniejszą pojemność to dlaczego w rozmiarze 18650 pojemność ma być taka sama? Raczej będzie kole 1,5Ah, czyli razem 7,5A dopuszczalnego obciążenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 2008-10-17, 21:29:59 » |
|
Stary - jeśli będzie wytrzymywało 7.5A to i tak będzie coś świetnego - zdaje się nie ma wielu odnawialnych ogniw, tego rozmiaru, z taką wytrzymałością? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 2008-10-17, 22:09:50 » |
|
a w lion protected przy jakim prądzie zabezpieczenie odcina akusa, żeby go chronić ? - pytanie kontrolne...do ? Ja to mierzyłem nawet- jakoś tak wyszło...akusy od AW piknie to znoszą nawet, zresztą nie znam innych używalnych akusów 16340 niż od AW... (i dostępnych w przyzwoitej cenie dodam)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 2008-10-17, 22:48:42 » |
|
No tak, ale nawet te ogniwa wyniszczy 10A. Bo jak 123A ma 20% mniejszą pojemność to dlaczego w rozmiarze 18650 pojemność ma być taka sama? Raczej będzie kole 1,5Ah, czyli razem 7,5A dopuszczalnego obciążenia.
Zara... Sam pisałeś 8C. Jeśli małe ogniwo ma 50% pojemności lijona, to duże też tyle będzie mieć, nie? Jeśli 18650 lijon ma 2,4 Ah, to ten wynalazek będzie mieć 1,2 Ah. 1,2 * 8 = 9,6A W ten sposób do 10A zostało już niedużo i da sie tyle wyssać. Kupimy, zobaczymy. -- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 2008-10-18, 23:44:26 » |
|
Faktycznie coś mi się w obliczeniach poplątało. Ale 7 minut byłoby faktem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 2008-10-19, 16:00:22 » |
|
Zwykłe unprotected porządne japońskie ogniwko może 8-10A dostarczyć (co prawda troszkę się już grzeje  przy takim prądzie ale nie jest to niemożliwe). Wiem wiem to niezgodne ze specem ale mówię jako ciekawostkę. Probowałem masywny Helikopter RC przerobić z Polimera 7,4V 900mAh na 2x18650. Silnik kręci tak samo dobrze (2 rototy- dwuśmigłowe) niestety masa zbyt wzrosła i się nie wzbił niestety (momentalnie się tylko odrywał)  Polecam dobra sprawa w pokoju w upalne lato, nosz jak klimatyzacja dosłownie  PS. Swoją drogą dlaczego by nie użyć do tych Waszych kosmicznych zabawek (zapalniczki te sprawy) w body maga tych właśnie tanich jak barszcz paków Li-Pol 7.4V 900mA 15C. Wiem że to chińszczyzna ale u mnie to się wcale kiepsko nie sprawdzała (nie grzało się). A kosztuje to zdaje się ~10$ w detalu. A tak no oko spokojnie idze to upchnąć w tubę D (nie jestem pewnien jak z C ale jak już to na duży ścisk  ) Więc po kiego grzyba się tu podniecać jakąś nową 123 od AW 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2008-10-19, 16:36:37 wysłane przez Bocian »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 2008-10-19, 16:51:00 » |
|
Aktualnie podniecenia nie widzę - wrzuciłem informację, że można dostać coś takiego u człowieka, którego jakość produktów jest dość znana - bywa to ważne  Tyle, kropka - ewentualne emocje dopisało na razie dwóch sceptyków, skąd je wysnuli - nie wiem. Pakiety modelarskie też są stosowane w "pochodniach", nie od dziś 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
|