Mam latarkę... Mag 2D, żarówka około 25W, zasilanie pakiet Lijon od Kai 2x32600. Czas pracy - niesprawdzałem i nie liczyłem ;] pewno z 2 godzinki.
Latarka się bardzo mocno grzeje.... a problem mam taki:
Jak dłużej świecę (ponad godzinkę) w środku robi się ciśnienie (od temperatury) i wyrzuca mi gumkę przełącznika. Macie na to jakiś sposób? Kleić ją do obudowy czy co? W poprzednim Magu (też ok. 30W) miałem to samo (ale tamta latarka została zgubiona w lesie

).
Czy nacięcie głowicy aby lepiej ciepło odprowadzała coś pomoże? Choć raczej mocno się zastanowie zanim ew. do tokarza pójde bo nie wyobrażam sobie jakoś czyszczenia takiej ponacinanej głowicy z brudu/ błota. Inna sprawa że tokaż może niezbyt ładnie ponacinać. Jakiś inny wyłącznik kombinować? W środku jest już na tranzystorze więc nawet kontaktron dałby radę ale nie mam pomysłu jak ładnie i szczelnie zabudować.
Wiadomo wyjściem byłoby wywalenie oringa ale szybka będzie parować wtedy....