Niewielkie, zasilane jedną baterią AA, świecidełko, które może służyć jako:
• czołówka,
• świeczka / lampka,
• latarka kontowa.
Ciekawie zaprojektowana latarka z możliwością łatwej adoptacji do różnych zadań.
Zakupiona została niezwłocznie po przeczytaniu recki H-30-ki

Podstawowa różnica: zasilanie w rozmiarze AA.
"Jej małość" H-50
ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5
Dane techniczne:
• typ diody: CREE XR-E Q5,
• Typ wiązki światła: flood, 120 stopni, jednorodny,
• wymiary: 18,3 mm x 66,5 mm,
• waga: 58 g z baterią alkaliczną i opaską,
• wodoodporność: tak (cokolwiek miałoby to oznaczać),
• tryby działania: trzy 2,6 – 13 – 66 lumenów,
• czas działania: w zależności od trybu: 2h 20’ – 19 h – 3,5 dnia, (przy użyciu Sanyo 2700 mAh NiMH)
• optyka: soczewka poliwęglanowa,
• materiały: aluminium (hard anodized), uchwyty GITD: silikon,
• wyłącznik: tailcap twist switch (z nieprzewidzianym gratisem – opis poniżej),
• sekwencja sterownika: OFF, low, OFF, Medium, OFF, High, reset po wyłączeniu na dłużej niż 5,6 sekund,
• zasilanie : 1 x AA alkaliczne, litowe lub NiMH,
• Częściowa kompatybilność z Li-ion: z baterią 14500, Lo i Med takie same, Hi będzie słabszy, oraz czasy działania będą krótsze,
• ochrona przed odwrotną biegunowością ogniwa.
W komplecie:
• opaska z silikonowym uchwytem na latarkę,
• linewka z silikonowym uchwytem na latarkę,
• jeden dodatkowy silikonowy uchwyt na latarkę,
• (wszystkie silikony GITD),
• 2 zapasowe 0-ringi,
• demontowany klips na obejmie z czarnego silikonu,
• osłona antyoślepieniowa, w formie silikonowej „czapeczki z klapkami” (przy okazji dodatkowa ochrona soczewki).
Akcesoria
ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5
Osłona antyolśnieniowa
ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5
Klip montowany "na wcisk" pozwalający stosować jako latarkę kontową

ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5
W odróżnieniu od H-30 (oprócz innego zasilania):
• inny włącznik, tailcap twist zamiast przycisku na głowicy; o tym póżniej…
• brak „zawieszki” do noszenia jako breloczek – tej opcji mi nie szkoda, „eksponowana soczewka z poliwęglanu” nie brzmi mi jak odpowiednik pojęcia „długa żywotność jako breloczek”.
Całość sprawia wrażenie dobrze przemyślanego zestawu (z naciskiem na zestaw – nie tylko latarka sztuk jeden). Bez zbędnych wodotrysków, za to umożliwia swobodną zmianę zastosowania latarki wg. potrzeb: od czołówki, poprzez świeczkę / lampkę, po mini-latarkę kontową (Pentagonlight Molle Light zniknął z mojej wish-listy).
Pierwsze wrażenia:
• Wykonanie/konstrukcja: maleństwo, waga piórkowa, wymiary niewiele większe od baterii AA. W miarę solidnie wykonane, aczkolwiek bliżej filigranowego niż pancernego: nacik na „lekka” zamiast na „granat p/panc”; Przemyślane dodatkowe wyposażenie w zestawie,
• Świecenie: Szeroki (szerszy niż w H-30), jednolity flood o stosunkowo białym kolorze;
o Low rzeczywiście niski, ale po ciemku, dla oczu przyzwyczajonych do ciemności jest w sam raz i nie oślepia,
o High jest wystarczająco jasny do zastosowań domowych i kampingowych,
o poziom średni wydaje się być ustawiony na rozsądnym poziomie,
o osłona antyoślepieniowa nie powoduje istotnego zawężenia strumienia światła; może być przydatna przy użyciu jako czołówki – ale jeszcze tak jej nie eksploatowałem, więc się nie wypowiadam,
• Włącznik: tailcap twist, mało wygodny, zwłaszcza przy użyciu jednej ręki, a obecność o-ringów i deklarowana wodoodporność sprawy nie ułatwia. Ale taka już natura bestii – za to mamy prostą kompaktową konstrukcję; Trochę szkoda że nie ma włącznika przy głowicy, tak jak w przypadku modelu H-30.
Największe zaskoczenie po otwarciu przesyłki i włożeniu baterii: „Jak to się włącza?”

kto mi zwinął ten „klik” który widziałem na głowicy H-30

Opis wyjaśnił kto: ano projektant, który zaprojektował włącznik typu tailcap twist… Ale o.k., nie jest to latarka taktyczna do migania po oczach, da się przeżyć.
Zaskoczenie nr 2: po wyłączeniu poprzez niewielkie odkręcenie, sterownik można aktywować naciskając wzdłuż osi na tailcap, bez kręcenia. Pierwsza myśl: czyżby wadliwy wyrób? Druga myśl: czyżby był to „klik” dodany jako „darmowy gratis”, efekt uboczny zastosowanego rodzaju włącznika? Po przemyśleniu sprawy – nie ważne czy zamierzony czy nie, ale życie ułatwia

można się wklikać do pożądanego trybu bez konieczności kręcenia, a jeśli ktoś potrzebuje – uskuteczni tryb chwilowy.
Tak czy inaczej – do wyboru: dostaliśmy więcej niż producent obiecał (wersja optymistyczna

) lub jeszcze nie zdajemy sobie sprawy że produkt ma wadę (wersja pesymistyczna

).
Tail-cap i uszczelki
ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5
Oddzielnym tematem jest transport. USD 6,- flat fee za EMS to mniej niż Pocztex w kraju, a termin dostarczenia przesyłki tylko o parę dni dłuższy. Byłem pod wrażeniem tempa realizacji dostawy. No i bez cła… Wartość opisana jako USD 5,-

Od czasu mojego zamówienia, czyli od około połowy sierpnia, warunki wysyłki się chyba zmienił: już nie mają flat fee za EMS i darmowej wysyłki powyżej XX USD, ale przesyłkę pocztą lotniczą za flat fee, a powyżej USD 80,- przesyłkę EMS-em. Darmowa wysyłka wzięła była zniknęła.
PodsumowanieLatarka do najtańszych nie należy, ale też nie kosztowała fortuny. Biorąc pod uwagę przemyślaną koncepcję całości, pozwalającą użytkować Zebrę na kilka sposobów, uważam ją za zakup dobry zarówno od strony techniki, jak i ekonomii.
Sprzęt jest u mnie nowością, jeszcze nie przeszedł „próby czasu”, ale wygląda na godny polecenia.
Zdjęcia ze strony producenta (w odróżnieniu od moich: ładne

):

ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5

ZEBRALIGHT H50-Q5
-----------------------
Edit: wersja świecidełka, Q5 zamiast P4