Osoby które uważają, że wszelakie opinie, bez dogłębnej (minimum rocznej) znajomości latarki oraz bez wielkiego doświadczenia w modowaniu, są bez sensu niech nie tracą tu swojego cennego czasu i zapraszam do innych działów naszego forum.
No więc doszedł mój pierwszy w życiu zakup na batteryjunction.com. Po małych problemach z komunikacją (a właściwie brakiem) ze sklepem było to miłe zaskoczenie.
Zaczynamy jak zwykle od pudełka: ładne, porządne, wyraźne rysunki/litery, "kilkuwarstwowe" (trzeba wykonać 2 mini otwarcia żeby ujrzeć zawartość), ogólnie duży '+' już na starcie.

Olight M20 Warrior Premium R2
[/URL]
Wewnątrz znajdowało się:
- latarka
- instrukcja obsługi w języku angielskim
- etui
- smycz na rękę lub szyję (regulowana)
- pojemnik na baterie (2xCR123A)
- zapasowe oringi (x4) i gumka włącznika

Olight M20 Warrior Premium R2
Wszystko wysokiej jakości, znakomicie wykonane, chociaż póki co nie rozgryzłem jak wcisnąć latarkę do pochwy.
Pojemnik na baterie wykonany jest z cienkiego, średnio twardego plastiku, jest bardzo ładnie wykończony (dobre gwinty, wyraźnie wycięte litery, żadnych niedoróbek),posiada oczko do przytroczenia, ma średnicę 16mm i ciasno (na szerokość) mieści CRki, jak któraś ma nie do końca równe wykończenie pojawiają się opory.

Olight M20 Warrior Premium R2

Olight M20 Warrior Premium R2
Przejdźmy do samej latarki. Prezentuje się tak:

Olight M20 Warrior Premium R2

Olight M20 Warrior Premium R2

Olight M20 Warrior Premium R2

Olight M20 Warrior Premium R2

Olight M20 Warrior Premium R2

Olight M20 Warrior Premium R2
I od tyłu

.

Olight M20 Warrior Premium R2
Porównanie wymiarów.
Od lewej: NDI Silver, LedLenser P7, KD Tactic, Olight M20, Kingpower K2, VB-16, RaidFire Spear.

Olight M20 Warrior Premium R2
Porównanie reflektorów (ta sama kolejność, brak LedLensera P7).

Olight M20 Warrior Premium R2
Porównanie reflektora do modułu D26.

Olight M20 Warrior Premium R2
Widać, że jest większy oraz zysk z zastosowania szkiełka UCL (Ultra Clear Lens).
Latarka jest całkiem lekka, przyjemnie leży w dłoni, przeszkadza jedynie pierścień zapobiegający turlaniu (oraz ułatwiający chwyt papierosowy). Jest ciut za wąski i ostry - wystarczy nie ściskać latarki za mocno (z uczuciem

). Można go zdemontować, ale pozostaje brzydka szpara. Gumowy pierścień jak w Tiablo A9 jest moim zdaniem wygodniejszy. Anodyzacja jest gładka i całkiem równa choć miejscami widoczne są lekkie linie, zaś przy dokładnym przyjrzeniu się (i w dobrym świetle) widać, że głowica jest minimalnie ciemniejsza (chyba, że tylko ja to widzę...

). Gwinty eleganckie, anodyzowane. Wszystkie. Przełącznik forward clicky, działa precyzyjnie i całkiem twardo. Klips jest bardzo sztywny. Troszkę za bardzo bo jest we "wklęsłym" miejscu (między głowicą i pierścieniem) więc gdy chcemy przytroczyć latarkę do grubszego materiału niż zwykły T-shirt to trzeba użyć siły.
Przyszedł czas na zdjęcie w negliżu.

Olight M20 Warrior Premium R2
(to i następne zdjęcia wyszły trochę ciemne, jak będę miał czas to poprawię)
Wszystko się bez większych problemów rozkręca. Zauważyłem interesującą prawidłowość - najłatwiej kręci się najczęściej używanym gwintem przy głowicy (zmiana trybów), nieco trudniej tym przy włączniku (wymiana baterii) a już sporo siły trzeba było włożyć w odkręcenie pozostałych (czyli tam gdzie nie powinniśmy zaglądać). Klips dość ciasno obejmuje body w miejscu między krótkim gwintem (od pierścienia) a resztą body. Na uwagę zasługują podwójne oringi umieszczone blisko siebie.
Koronkę da się wykręcić, ale latarka nie wygląda wtedy nawet w połowie tak korzystnie jak bez niej. Żeby dostać się do szybki oraz reflektora trzeba rozkręcić głowicę (bez koronki latarka jest wciąż w pełni funkcjonalna). Szkiełko dociśnięte jest pierścieniem podobnie jak w przypadku KD Tactic V1. Reflektor jest wkręcany w moduł z diodą i sterownikiem dzięki czemu nie ma problemu jego wyśrodkowania względem diody.
Czas na rozebranie przełącznika.
Elementy składowe:

Olight M20 Warrior Premium R2
Najgorzej wykończony jest ten element w środku, widać odstające, nierówno docięte skrawki. Pozostałe części bez zarzutu, część stykająca się z ogniwem jest ponoć pokryta złotem.
Moją uwagę zwróciło podwójne nagwintowanie - węższy gwint dla elementów włącznika oraz większy do połączenia z body.

Olight M20 Warrior Premium R2
Po wymianie gumki na zapasową (białą) prezentuje się znacznie lepiej, czyż nie?


Olight M20 Warrior Premium R2
Krótkie podsumowanie. Latarka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie swoją przemyślaną konstrukcją oraz wysoką jakością. W dużej mierze usprawiedliwia to wysoką cenę. Wymienione wyżej niedoskonałości to jest już moje czepianie się, ciężko je nazwać wadami. Dla zainteresowanych częścią drugą powiem tyle, że z mimo refa OP 10klux nie jest niemożliwe...

.