Też właśnie piszę, że ten efekt pamięci jest mniej lub bardziej odwracalny , w zależności od rodzaju ogniwa--tzn w ednych po kilku pełnych cyklach ładowanie-rozładowanie poejmność wraca do wartości nominalnej(oczywiście w zależności od stopnia zużycia ogniwa) , a w drugich ta pojemność już nigdy nie wróci do wartości nominalnej.
Mówiąc też o doładowywaniu ogniw--miałem na myśli ładowanie do momentu wyłączeniaa przez ładowarkę.
Obecnie posiadam akiś tam telefon Sony-Ericsson właśnie z baterią Li-Poly--sprzęt oryginalny , ładowarka oryginalna , nie ładowany w samochodzie itd...(zresztą teraz telefony mają układ kontroli ładowania już w sobie , a nie jak kiedyś--nadzorowała to ładowarka)--i telefon po pełnym rozładowaniu i pełnym naładowaniu trzyma 3 dni--a w momencie kiedy podłączę do ładowania telefon po 2 dniach --trzyma dużo krócej.
Jeszcze była poruszana kwestia samorozładowania ogniw Ni-Mh--Wynalazek SANYO ENELOOP i ego klony--rzeczywiście ma mały stopień samorozładowania-przekonałem się o tym osobiście , ale jak wytłumaczyć fakt, że Akku Energizer AA 2500 po 2tygodniach leżakowania nie potrafi uż nawet włączyć aparatu , a tej samej firmy akusy AAA 900mAh po roku lezenia w aparacie do mierzenia ciśnienia--zrobiły eszcze ok 7 pomiarów zanim padły?

--Mówimy oczywiście o produktach oryginalnych(czyli pewnie akiś gorszy sort Sanyo) .
To samo tyczy się ogniw w rozmiarze F czyli taka dłuższa bateria R20/D---akieś zielone No-Name o delkarowane poemności 13Ah--zainstalowane w lampie górniczej CEAG --Po kilkunastu miesiącach lampa ta świeciła prawie przepisowy czas czyli 10godzin.