Kolejna recka

Latareczka doszła jakiś czas temu, ale sesja nie wybiera...
Pudełko klasyczne Nitecore.

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
A w nim.

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Pod gąbką więcej skarbów

.

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Czyli instrukcja, karta gwarancyjna, zapasowe części (2 oringi, 2 mechanizmy przełącznika, zapasowa gumka).
A tak wygląda nasz bohater.

Nitecore Defender Infinity 'Silver'

Nitecore Defender Infinity 'Silver'

Nitecore Defender Infinity 'Silver'

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Gumka GITD, czyż nie ładniej?


Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Nitecore Extreme, NDI, KD V1 (Trustfire T1)

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Czas na krótki negliż

.

Nitecore Defender Infinity 'Silver'

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Elementy przełącznika.

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Co za precyzja, świetne gwinty!

Nitecore Defender Infinity 'Silver'

Nitecore Defender Infinity 'Silver'
"Medalik"


Nitecore Defender Infinity 'Silver'
Koniec części fotograficznej, czas na część opisową

.
Maleństwo bardzo ładne, błyszczące, wyprodukowano serię liczącą 1000 sztuk (moja ma numer 867). Silver to tylko nazwa, faktycznie latarka pokryta jest specjalną niklową powłoką o twardości zbliżonej do HA-III, która jest niezwykle równo nałożona. Nieco zaskoczyła mnie dioda - żółte tło wskazuje na pochodzenie z amerykańskiej fabryki Cree. To dobra wiadomość ponieważ są one "niższe" niż te pochodzące z Chin i możliwe, że żółty pierścień jest wycięty. Nieco inny niż w poprzednim NDI jest reflektor - teksturowanie jest drobniejsze. Jakościowo jestem pod wrażeniem. Równa powłoka, znakomite gwinty, dobrze dopasowane oringi (w końcu!), wszystkie elementy są porządnie wykonane i pasują do siebie jak ulał. Edge Tac (producent Nitecore i RaidFire) wykonał kawał porządnej roboty doskonaląc NDI tak, że nawet ja nie mam się do czego przyczepić

.