Wprowadzasz kolegę w błąd - to źle traktowane niezabezpieczone aku lubią eksplodować (podkreślmy - źle traktowane, czyli np. rozładowane do zera), zaś baterie są bardzo odporne, również na temperaturę pracy.
Nie zaprzeczę, że źle traktowane aku mogą eksplodować, ale głównie w trakcie ładowania (po uprzednim zbyt mocnym rozładowaniu). Baterie, w liczbie 2 lub więcej w jednej latarce, również lubią walnąć, co więcej - nie używane!!! Latarka leży w kieszeni i zaczyna się robić gorąco. I wcale nie zdarza się to rzadziej niż Li-Ionom, co więcej aku wystarczy rozsądnie użytkować i zagrożenia nie ma. Przy baterii nie znasz dnia ani godziny...
http://candlepowerforums.com/vb/showthread.php?t=120888&page=1&pp=30Link do latarki Pelican z rożna. Zdarzało się to w Fenixach a nawet Surefire M6, bateriom Battery Station, Surefire i innym.