Można wszystkie 3 typy. A o nich:
Ogniwo: V znamionowe / minimalne / maksymalne
18650: 3,6V / 2,75V / 4,2V
16340: jw.
AAA: 1,5V (alkaliczne) 1,2V (akusy) / nie wiem

/ nie wiem ok. 1,4V (akusy)
Sorry za to AAA

Jeśli chodzi o litówy, to na 18650 będzie troszke słabsza niż na 16340, ale dłużej podziała. Nie wiem, jak to wygląda na 3xAAA, ale podobno całkiem mocno na nich świeci (pisali o 1h na maxie).
Przy zwykłych AAA nie ma żadnej filozofii - kupujemy, wsadzamy, mamy światło. Ewentulanie przy akusach ładujemy i tyle. Ale przy litówkach zabawa wygląda inaczej. Warto zaznaczyć, iż mają nieprzyjemna naturę, szczególnie przy łączeniu (ich wybuchy to żadna nowość). Nie polecam też zakupu unprotected, chyba, że wiesz co robisz. Warto też pomyśleć nad jakąś w miare dobrą ładowarką, ale na nich się nie znam. W każdym razie 1x 18650 to jeszcze nie jest niebezpieczeństwo, ale przy 2x 16340 (nawet protected) potrafią się dziać różne dziwne rzeczy, np. ogniwo zabepieczone (zabezpieczenie nie pozwala całkowicie rozładować ogniwa, co oznacza praktycznie jego śmierć) zostaje rozładowanie do końca. Bym zapomniał: 18650 i 16340 to akumlatorki. 16340 to (prawie) odpowiedniki baterii CR123A.
Przestraszony litówkami?

Poczytaj w dziale elektroniki o nich, więcej i rzetelniej się dowiesz. Ja już dzisiaj nie nadaje się do użytku.