w mojej lekko artystycznej impresji l1 wyglada tak:

SF L1 - zachwytow moich czas
design jest mocno industrialny, czyli taki jaki lubie

zapomnialem zrobic zdjecia porownawczego z inova t1, ale powiem ze l1 bez nasadki jest minimalnie krotsza a z nasadka minimalnie dluzsza od t1, czyli rozmiar ma kompaktowy. mankamentem dla niektorych moze byc klips, mnie tam on pasuje w kieszeni. zreszta cala latarka mi pasuje, bezproblemowo obsugluje mi sie ja jedna reka w kazdej pozycji (dzieki moletowaniu i twardej skorze na dloniach krecenie dupka nie stanowi problemu).
dobra, czas na swiecenie. latarka daje nam opcje high i low, obydwie mocno szperajace. dodajac do tego nasadke f04 mamy high i low w wersji rozproszonej, czyli razem cztery opcje, z czego najmniej przydatna jest low bez nasadki.
(zdjecia maja podkrecona ekspozycje i gamme w photoshopie, wszystkie jednakowo. uczynilem to bowiem na ekranie aparatu zdjecia wygladaly ladnie, a na ekranie kompa widac bylo w zasadzie nic; warunki podczas robienia zdjec nie byly najlepsze, tj powietrze bylo zamglone)

SF L1 - zachwytow moich czas
tu mamy high bez nasadki. jak widac, swieci daleko i jasno, a moze i bez problemu swiecic na dluzszy dystans (na moje to do tych 40 metrow to sobie mozna ladnie oswietlic, a moze nawet i do 50). bardzo mi sie to podoba, lubie miec mini szperacz w kieszeni.

SF L1 - zachwytow moich czas
high + f04, czyli ladny flood rozswietla dosc spory teren przed nami. przed kupnem tej nasadki bylem ciekaw jak bedzie z zasiegiem i jestem mile zaskoczony. na moje oko to te 10-15 metrow w dal mamy ladnie oswietlone a do 20 metrow widzimy co sie mniej wiecej dzieje w okolo nas.

SF L1 - zachwytow moich czas
low + f04. celowo zmienilem punkt w ktory swiecilem zeby pokazac do czego jest stworzona ta kombinacja: swiecenie pod nogi! tego mi brakowalo. mozemy ladnie rozswietlic sobie teren do 5 metrow przed nami i widzimy co nas czeka (psia kupa w ciemnej uliczce!). a do tego jest to low, czyli tryb pradooszczedny. owa opcja swietnie sprawdza sie rowniez w pomieszczeniach.

SF L1 - zachwytow moich czas

SF L1 - zachwytow moich czas
low. pierwsze zdjecie na dystansie takim jak zdjecie na high, drugie na dystansie wg mnie w miare sensownym zeby cokolwiek sobie oswietlic, czyli punkt kierowany jest na jakies 5 metrow przed swiecacego. da sie tak sobie poswiecic podczas spaceru choc nie ukrywam ze ideal to wg mnie nie jest. opcja low wypada blado przy opcji low + f04. moze nadac sie do tego i owego ale mnie tam nie powala i uznaje sam low za najmniej przydatny w tej latarce.

SF L1 - zachwytow moich czas
i tu porownanie inova t1 i surefire l1 na high (t1 z lewej, l1 z prawej). na zdjeciu raczej nie widac, t1 jest minimalnie ciemniejsza niz l1 high, choc jest jasniejsza niz l1 low. to jest cos pomiedzy ale jednak blizej high (w t1 dodatkowo byla wlozona nowa bateria, w l1 byla juz uzywana).
wnioskiem ogolnem: jestem zadowolony i kazdemu moge polecic latarke l1 i nasadke f04 jako kombinacje edc i teren. jedna bateria cr123, a miare dlugie czasy dzialania i moj ulubiony, instykntowny wlacznik czynia z tej latarki ideal edc. na wieksze wyprawy fajnie byloby miec k2 krome, ale patrzac na l1 jako na kompaktowe narzedzie swiecace to moim zdaniem jest ekstra

dziekuje za uwage
