Sprawa sprzed paru miesięcy, ale chyba nie tylko ja przeoczyłem:
http://www.candlepowerforums.com/vb/showthread.php?t=169038&highlight=explodingDotychczas byłem przekonany, że tylko 2xCr123 (oraz 3x itd) bywają niebezpieczne, bo tym, co może być przyczyną ewentualnej eksplozji są znaczne różnice w stopniu rozładowania między włożonymi do latarki bateriami.
Niestety, jak widać, także latarki 1xCr123 (moje ulubione) mogą zamienić się w granat

( w dodatku toksyczny), wystarczy dziadowska lub uszkodzona mechanicznie bateria.
BTW - ciekawe czy producenci w jakimkolwiek stopniu biorą pod uwagę taką ewentualność podczas projektowania latarek..elektronika reagująca na temperaturę to jedno, ale fajnie byłoby mieć pewność, że w razie nagłego wzrostu ciśnienia wewnątrz latarki korpus będzie się rozszczelniał w sposób kontrolowany/bezpieczny (np przez włącznik). Tylko pewnie problemem jest pogodzenie tego z wodoodpornością..
Pozdrawiam