Nie wiem jak jest z G2 (tworzywo) ale reszta SF (alu) jak złapiesz pierwszy zwój to luz jest minimalny, sto razy mniejszy jak w chińskich latarkach z dokręconym wyłącznikiem pod oring

Ale widziałem już SF dużo używane (kręcone) no i luz był wyraźniej większy, większy ale i tak mieszczący się w normie.
Luz zawsze będzie - na upartego na poziome atomowym nawet.
Przy następnym konkursie dodam warunek:
Przesadni pedanci nie są dopuszczeni do konkursu 
Racja, zawsze jest ale w SF minimalny, największa radocha jest jak odkręcasz głowice SF, usuwasz resztki kleju i cieszysz się precyzją wykonania nie śmiganego ( raz fabrycznie na klej) gwintu