Chciałem się podzielić informacją o paru drobiazgach mniej lub bardziej przydatnych w naszym latarkowym życiu

Staram się pokrótce opisać te drobiazgi jednocześnie dając link gdzie toto jest, jeśli jeszcze jest, bo różnie bywa no i oczywiście krótkie uwagi o danej pierdółce.
Driver i od razu krótki opis co toto może w języku przez wszystkich dobrze znanym

16-Mode 3W 3.7V 7135 Circuit Board for Cree and SSC Emitters (3.7V 1000mA Output)
http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.7612 1.Low (10%) - Mid (35%) - High (100%) - Strobe - SOS
2.Low (10%) - Mid (35%) - High (100%)
3.Low (10%) - Mid (35%) - High (100%) - Special Police Type Strobe - Slow Strobe (3Hz) - Super Slow Strobe (1Hz) - SOS
A tak po naszemu, ot driver zasilany za akusa lion (max zasilania cos kole 6V), który pasi do wielu lampek, posiada wiele trybów pracy i to, co Tygrysy lubią najbardziej- może działać w trybie słabo/średnio/na maxa ale można zmienić go na tryb bajerancki i jako zupełny bajer pamięta w którym trybie latara ostatnio działała i po włączeniu zadziała w tym samy trybie - rzecz wielce czasami przydatna.
Obsługa jest prosta i intuicyjna- po włączeniu światełko odpala się w ostatnim trybie- wyłączenie i wyłączenie <2s powoduje zmianę trybu (w przypadku lepsiejszych przełączników w światełku wystarczy lekko naciśnąć wyłącznik latarki- ot jakby się chciało Morsem nadawać), zmiana grupy polega na przejściu do trybu minimalnego, odczekaniu ok 4s aż latarka mrugnie i jej wyłączeniu na parę sekund (bodajże min 5, eh ta skleroza)- po czymś takim jesteśmy w innej grupie.
Może to zawiłe, ale naprawdę proste w użyciu.
Dla bardziej wtajemniczonych Mar3 mierzył ile ten driver ciągnie z aku ( nie mierzyliśmy ile idzie w diodę) i nie kłamią- ssie z akusa z grubsza jak piszą.
Nic nie powiem o jego sprawności- jakoś mniej mnie to interesuje- skoro się nie grzeje- znaczy nie źre energii za bardzo na darmo (gdzieś tracony power z naszego akusa musi ulecieć,a w driverze ino w ciepło)
Mi pasuje- innym, hmm nie wiem,ale opinie są pozytywne.
Ok- mamy światełko: mega , hiper wypaśne, ale czasem przydaje się przymocowac je do roweru, zwłaszcza teraz po zmianie czasu, kiedy się szybko ciemno robi na dworze.
Miałem kilka różnych uchwytów, własnoręcznie robionych też, ale ten pasuje mi najbardziej- wygoda, prostota, pewność i niska cena, ahha i nie psuje powłoki latary- czysta , żywa guma (no coś w tym rodzaju)
Universal Bicycle Mount
http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.8274Zalety: taniość to raz, dwa to materiał- gumowate coś nie porysuje powłoki, nawet dośc słabej (no chyba że lakier pryśnięty na szybko).
Poza tym duża uniwersalność- można zamocować toto wciskając szerszym końcem w kierownicę i wtedy lampkę sie wkłada i następnie dokręca (fajna jest wkładka gumowa- pasuje i większa alfa (bez podkładki) i mały dośc fenix (z)) , lub można przykręcic śrubą do kierownicy i wtedy lampka mocowana jest na wcisk - ino większe lampki.
Duży plus za to, że śruba jest stalowa a nakrętka plastikowa z wtopioną nakrętką stalową (nie mam nic przeciwko plastikowi, byle nie były to plastikowe śruby i nakrętki , brrr)
To jest w zasadzie poza tematyką, ale można z tego spokojnie zrobi i latarkę- niektórzy ponoć robili, mi to pasuje z uwagi na zamiłowania GPSowe (ostatnio) oraz prądożerność nowych komórek-no masakra
W skrócie wsadza się w to zwykłego AA (można kupionego w kiosku, ale raczej lepiej akusa) i po podłączeniu do telefonu można go troszkę naładować- w terenie jest to bezcenne !!
A akusa Sanyo2700 można naładować tak około 2/3 baterii o pojemności 930chyba- no Nokia 6120), w zestawie jest 5 rożnych końcówek do różnych telefonów, niestety nie było takiego miniUSB , a szkoda, bo by pasił do GPSa na blue tooth- pewnie dorobię)
Może gadget- ale czasem ratuje .... możność gadania i używania (dla mnie) GPS
Cell Phone Emergency Charger (1xAA)
http://www.dealextreme.com/details.dx/sku.8079