 |
« : 2007-10-23, 08:50:54 » |
|
Witam was wszystkich. Jako że Mel poprosił mnie o to abym w przedstawianiu moich projektów i osiągnieć trzymać się tematu latarkowego pytam czy jesteście zainsteresowani abym projekt świateł do jazdy dziennej LED (w sumie 6 diód 3W, po trzy na lampę) przedstawił. Jeśli tak śmignę aparacikiem jakieś fotki i podam z czym to się je i jak jest zrobione.  Pytam bo nie wiem czy będzie zainteresowanie i czy warto pisać... DZIENNE LED
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-10-23, 09:11:32 wysłane przez Bocian »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2007-10-23, 08:57:12 » |
|
Cytuję: "pytam czy jesteście zainsteresowani abym projekt świateł do jazdy dziennej LED (w sumie 6 diód 3W, po trzy na lampę)."
Nie że się dopieprzam, ale chyba brakuje jakiegoś tekstu za nawiasem. Po prostu nie rozumiem zdania :]
Nieważne, ja nic nie mam przeciw, aby umieszczać jakieś projekty związane z oświetleniem samochodowym.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 2007-10-23, 08:58:53 » |
|
Witam was wszystkich. Jako że Mel poprosił mnie o to abym w przedstawianiu moich projektów i osiągnieć trzymać się tematu latarkowego pytam czy jesteście zainsteresowani abym projekt świateł do jazdy dziennej LED (w sumie 6 diód 3W, po trzy na lampę). Jeśli tak śmignę aparacikiem jakieś fotki i podam z czym to się je i jak jest zrobione.
No pewnie. Mnie interesuje, na przykład, jak poradziłeś sobie z odprowadzeniem ciepła. Jak autko jedzie - nie ma problemu. Jak stanie w korku na autostradzie pod Wenecją - diody się usmażą.
-- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 2007-10-23, 09:10:36 » |
|
No więc diody w lampie są w szeregu przyklejone do radiatora którego żeberka wystają w dole lampy przez co w czasie jazdy chłodzą się od pędu powietrza. W trakcie postoju nad temperaturą radiatora czuwa przekaźnik termiczny 90st. który po osiągnięciu tej temperatury załącza wiatraczki 12V (takie jak chipsetów i kart graficznych) przytwierdzone do radiatora. Diody w trakcie pracy alternatora dostają równe 1000mA na postoju ok. 700ma. Miałem dać driver 700ma ale ostatecznie (różnica między sumą spadku napięc 3 diód a 14V z alternatora jest niewielka) w szeregu jest radziecki potencjometr drutowy 10 Ohm 25W (po jednym na każdy obwód lampy) co daje super precyzyjną możliwość regulacji prądu. Reasumując przy pracy alternatora mamy obciążenie ok 14W na jedną lampę a na postoju 8,4W. Optyka na diodach kolimatory eliptyczne 15x50st (wiadomo-szeroko na boki wąsko w pionie). Obudowy lamp homologowane światła do jazdy dziennej (żarówkowe) z odpowiednim symbolem na kloszu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 2007-10-23, 09:18:33 » |
|
Nie boisz się o życie wiatraczków ? Lekko chyba nie mają w aucie ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 2007-10-23, 09:22:16 » |
|
Nie boisz się o życie wiatraczków ? Lekko chyba nie mają w aucie ?
Jakoś 4 miechy wszystko jeździ i jakoś żyje. Mamy już prawie zimę więc problem sam się rozwiązuje. Na wiosnę trzeba będzie zrobić standardowy przegląd zabezpieczeń i jak coś wymienić (koszt raptem paru złotych za wiatraki).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 2007-10-23, 09:27:18 » |
|
A jak sie na to gliny zapatrują ? :]
Bo wnioskuję, że za dnia są tylko LED'y włączone.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 2007-10-23, 09:36:56 » |
|
A jak sie na to gliny zapatrują ? :]
Bo wnioskuję, że za dnia są tylko LED'y włączone
No ostatnio przy okazji otrzymania mandatu za prędkość do niczego się przyczepili  . Bądzmy realistami i przeanalizujmy tryb myślenia policjanta (jest symbol na kloszu o homologacji, znaczy wszystko OK). Jakoś nie wyobrażam sobie że mieliby na miejscu robić sekcję lamp, szukać specyfikacji producenta itd. I na starcie proszę w celu uniknięcie eskalacji niezdrowych emocji, żeby nie walić gromów (że nie można, że napewno oślepia, a co będzie jak kierowca z naprzeciwka zostanie oślepiony i za moment mu babcia na drogę wkroczy).. Wszystko jest zrobione z głową i działa jak należy. Fajny za to jest efekt w mieście (rozdziawione paszcze ludzi dla których to światło siakoś tak kosmicznie wygląda - inaczej niż żółć halogenów) 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-10-23, 09:40:07 wysłane przez Bocian »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 2007-10-23, 10:01:01 » |
|
I na starcie proszę w celu uniknięcie eskalacji niezdrowych emocji, żeby nie walić gromów (że nie można, że napewno oślepia, a co będzie jak kierowca z naprzeciwka zostanie oślepiony i za moment mu babcia na drogę wkroczy). Bocian, litości! Czy w co drugim poście będziesz tak pisać?
-- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 2007-10-23, 11:46:53 » |
|
Bocian, litości! Czy w co drugim poście będziesz tak pisać?
-- M.
Asekurant, co nie?  Bocian - jakie są zalety takiego rozwiązania? Biorąc pod uwagę stopień skomplikowania układu w porównaniu do "normalnych" świateł pozycyjnych odpada bezawaryjność (tak, czytałem - 4 miesiące bez wpadki, ale prawa Murphy'ego są nieubłagane  ) i prostota. Rozumiem, że z pozycjonowaniem klosza tak by nie walił za mocno po oczach jadącym przed Tobą nie ma problemu? Czy też są montowane na sztywno w odpowiedniej pozycji?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 2007-10-23, 13:25:02 » |
|
...a ja wzrokowcem jestem-o ile to mozliwe to poprosze tu fotki. Idea sluszna, oczywiscie, ciekawi mnie czy zrobiles jakas fote w nocy w tym samym terenie przed-i po przerobce.Zastanawiam sie tez nad odrobine....mniej toporna regulacja jasnosci, hehe  To co, zobacze jakas fotke tego swiatla w ciemnosciach?  Pleaseeee....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
nie odpowiadam na PW.
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 2007-10-23, 13:36:06 » |
|
...a ja wzrokowcem jestem-o ile to mozliwe to poprosze tu fotki. Idea sluszna, oczywiscie, ciekawi mnie czy zrobiles jakas fote w nocy w tym samym terenie przed-i po przerobce.Zastanawiam sie tez nad odrobine....mniej toporna regulacja jasnosci, hehe  To co, zobacze jakas fotke tego swiatla w ciemnosciach?  Pleaseeee.... Oki Calineczka dzisiaj jak wrócę od mojej połówki to machnę coś. Ktoś zna jakieś uniwersalne ustawienia aparatu (ma tryby manualne) coby diody dobrze wyszły w nocy. (czas naświetlenia, ISO, rozumiem że tylko statyw)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 2007-10-23, 13:36:29 » |
|
...a ja wzrokowcem jestem-o ile to mozliwe to poprosze tu fotki. Idea sluszna, oczywiscie, ciekawi mnie czy zrobiles jakas fote w nocy w tym samym terenie przed-i po przerobce.Zastanawiam sie tez nad odrobine....mniej toporna regulacja jasnosci, hehe  To co, zobacze jakas fotke tego swiatla w ciemnosciach?  Pleaseeee.... Mam nadzieję, że Bocian z tymi światłami po nocy nie jeździ, zresztą tytuł wątku mówi o światłach dziennych.
@ Bocian -- coś mi się kołacze po głowie, że były jakieś warunki techniczne dotyczące świateł dziennych, nie mam czasu teraz sprawdzić. Pamiętam tylko, że były podane wymiary - nie bliżej niż 60 cm od siebie, wysokość od chyba 25 cm do 100 i nie dalej niż (znowu chyba) 40 cm od krawędzi zewnętrznej pojazdu. Była jeszcze mowa o minimalnej powierzchni świecącej, jasności, ale tych danych już nie pamiętam. Może Ci się kiedyś trafić sfrustrowany policjant i warto to wiedzieć.
-- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 2007-10-23, 13:43:49 » |
|
Asekurant, co nie?  Bocian - jakie są zalety takiego rozwiązania? Biorąc pod uwagę stopień skomplikowania układu w porównaniu do "normalnych" świateł pozycyjnych odpada bezawaryjność (tak, czytałem - 4 miesiące bez wpadki, ale prawa Murphy'ego są nieubłagane  ) i prostota. Rozumiem, że z pozycjonowaniem klosza tak by nie walił za mocno po oczach jadącym przed Tobą nie ma problemu? Czy też są montowane na sztywno w odpowiedniej pozycji? A sens jest taki że zamiast obciążania alternatora 110W obciążamy go niecałymi 30...) Napięcie na aku (różnica miedzy załączonymi mijania a LEDami to 0,8V) W zimę wydaje mi się jeszcze bardziej korzystne cobyś nie musiał kabelków rozruchowych wozić w bagażniku;)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 2007-10-23, 13:47:50 » |
|
Mam nadzieję, że Bocian z tymi światłami po nocy nie jeździ, zresztą tytuł wątku mówi o światłach dziennych.
@ Bocian -- coś mi się kołacze po głowie, że były jakieś warunki techniczne dotyczące świateł dziennych, nie mam czasu teraz sprawdzić. Pamiętam tylko, że były podane wymiary - nie bliżej niż 60 cm od siebie, wysokość od chyba 25 cm do 100 i nie dalej niż (znowu chyba) 40 cm od krawędzi zewnętrznej pojazdu. Była jeszcze mowa o minimalnej powierzchni świecącej, jasności, ale tych danych już nie pamiętam. Może Ci się kiedyś trafić sfrustrowany policjant i warto to wiedzieć.-- M.
Wiem to Melu. Są podane minimalne odległości od zarysu auta i wysokość. O powierzchni świecenia to pierwszy raz słyszę. Co do odległości to... niestety nie udało mi ich zachować z racji budowy zderzaka i kształtu. PS. W nocy to tylko okazyjnie jak jakiś maluch nie chce mi zjechać z szybszego pasa żeby wyprzedzić 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|