szczelności jakoś specjalnie nie zapewniałem, zrobiłem otwór na kabel w takim miejscu, żeby zminimalizować wpływanie wody do środka i zmaksymalizowac jej wypływanie, dodatkowy otwór drenażowy na dnie tak na wszelki wypadek, woda może ewentualnie dostawać się przez okolice śrubek w górnej pokrywie pudełka ale raczej w minimalnych ilościach z którymi fabryczna obudowa przetwornicy nie powinna mieć problemów (ale nie zaglądałem jeszcze do środka) , woda z kondensacji powinna spływać po ściankach z dala od przetwornicy
szczelność lampy zapewnieją mam nadzieję odpowiednie dławiki przy wejściu kabla i na "dupce" żarówki, do tego ma też fabryczny otwór drenażowy na spodzie
cały montaż i pudełka to sporo prowizorki i tego co było pod ręką ale ważne, że trzyma się mocno i nie telepie

wrażenia są zasadniczo pozytywne , miłe dla oka światło, bez granicy światłocienia nie męczy oczu, jeśli juz jakieś uwagi to związane z miejscem zamontowania (nad głową):
- wszelkie rozbryzgi lecące na szybę są widoczne dłużej i mocniej niż przy światłach przed maską
- nie widać dziur - nie ma cienia w dołach [lepsza widoczność] ale tez nie widac że są w ogóle doły - spłaszczony obraz
pewna ilość światła w kabinie - nie przeszkadza
nie sa to światła do jazdy szybkiej ze względu na brak "podświetlania dziur" , także ewentualna szybka jazda przez kałuże może oślepiać kierowcę
ich przeznaczeniem było świecić w czasie jeżdżenia po głębszej wodzie i w tym są świetne - trudno je zalać i wybuchnąc żarówki [pomijam sytuację kiedy wykonujemy dacha do wody

]
poeksperymentuję jeszcze z rozmieszczeniem [przydałoby się więcej światła na boki] no i ewentualnie ze światłami w wersji drogowej [jak dojdzie drugi zestaw do montażu]
chociaz montowane na dachu nie będa się raczej dobrze sprawdzały przy podświetlaniu dziur na drodze , no ale pożyjemy zobaczymy, nie wiem jak z przedłużaniem kabli wysokonapięciowych - gdyby to było możliwe to pokusiłbym się o próbę zamontowania ich gdzieś z przodu i uszczelnienia samych lamp, jeśli nie, to nie odważę się montować przetwornic poniżej szyb, tak samo jak nie odwaze się na montowanie przetwornic w kabinie

- wole już ta ochronną klatke faradaya między mna a nimi

jak wynika z powyższego , na drodze nie używam - nie sa przydatne , wolę zwykłe żarówkowe dalekosiężne (nie watpliwą zaletą żarówkowych jest to, że można nimi mrugać, HIdy tylko w terenie (jak na razie)