Nigdzie nie spotkałem sie z twierdzeniem jakoby ładowanie prądem asymetrycznym mogło w czymś pomoc. Ani w literaturze, ani w rozmowach z innymi elektronikami niejednokrotnie z wyższym starzem ani w praktyce. Akumulator interpretuje takie ładowanie jako cykl bardzo płytkich ładowań - rozładowań.
Rozumiem że wymiana akumulatora w satelicie jest troche problematyczna hehe ale Oni walczyli bardziej z efektem pamięci niż z żywotnościa akumulatorów. Warunki pracy satelity, cykliczne Ciemno-Jasno to wymażone warunki dla powstania efekty pamięci.
Nie można też dopuścić do pełnego rozładowania akumulatora tak jak Tu na ziemi. TAM Akumulator Musi wystarczyć do końca. Choć teoretycznie mogli umieścić dwa pakiety które by pracowały na zmiane. Można tak sobie gdybać.
Jedynie co moge z czystym sumieniem potwierdzić i o tym czytałem i słyszałem to ładowanie impulsami. To ma logiczne uzasadnienie. Jak to naprawde przeklada sie na prace akumulatorów Ni-Mh tego nie wiem. Myśle że nie zwiększa żywotności tylko obniża rezystancje wewnętrzną ogniwa.
Wysokie impulsy wymuszają reakcje całej płyty, mniej czasu na krystalizacje masy czynnej ( Boje sie już okreslenia Wodorotlenek niklu aby znów nie zostać posądzonym o stosowanie "poważnych" słów ) Taka drobnokrystaliczna czynna masa akumulatora szybciej reaguje co przekłada sie na wyższa wydajnosć prądową ogniwa. Właśnie ładowanie prądem stałym o niskim natężeniu sprzyja narastaniu grubokrystalicznych formacji.
Dlatego teoretycznie nie powinno sie przechowywać akumulatorów zasadowych w stanie naładowanym zaś Kwasowych w stanie rozładowanym.
Teoretycznie ponieważ jakieś dodatki chemiczne które mają zaburzać proces krystalizacji same nie biorace udział w reakcji prądotwórczej napewno są stosowane przez producentów - jakie Nie wiem. Ale nie są skuteczne w stu procentach skoro każdy akumulator Ni-Mh po iluś tam niepełnych cyklach zacznie "zamulać''. Spadnie jego wydajnosć, świadczy też o tym fakt że nowe akumulatory uzyskują swoją nominalna pojemność często po kilku cyklach.
To znak że nikt sobie jeszcze nie poradził w stu procentach z problemem unieruchomionej przez krystalizacje czynnej masy.
Sam charakter prądu czy jest to prąd stały o dużym natężeniu czy ciąg impulsów których wartośc skuteczna wynosi powiedzmy 3C nie ma znaczenia dla chemi tylko dla akumulatora który ładowany prądem stałym o takim natęzenia po prostu sie przegrzeje. Zaś ładowanie impulsami daje wysokie tempo reakcji ale średnia wartość prądu pozostaje niewielka.
To Nie jest bynajmiej jakaś tajemna wiedza, każdy chyba widzial jak potrafi krystalizować sól kuchenna więc nie trudno sobie wyobrazić co sie dzieje w akumulatorze ładowanym powoli w którym jest wodorotlenek niklu który jak większość związków lubi krystalizować więc jeśli mu damy czas to sie z tego zrobi coś na kształt iglastego jeża a nie drobnego proszku.
Chyba troche przesadziłeś z tymi 20 letnimi akumulatorami 1000 mAh

Wybacz ale 20 lat temu nie było takich pojemności dla Rozmiaru AA.
Ile by nie miały. Podłącz je do zasilania i ładuj aż zaczną sie nagrzewać. Możesz użyć mniejszego prądu wtedy kontroluj napięcie. Gdy osiagną ~1.5V lub wyższe które przestanie rosnąć to jest oczywiście koniec ładowania. Powtarzaj cykle ładowania do czasu aż pojemność przestanie rosnąć. A Rosnąć powinna. Tylko w ten sposób określisz ich pojemność i możesz dobrać czas ładowania jesli nadal chcesz ładować prądem ~50 mA co nie gniewaj sie uważam za fanaberie

Co do eksplozji akumulatorów rozumiem Twoje obawy ale ktoś mimo wszystko musiał sie postarać.
Kilkanaście lat temu przed twarzą wybuchła mi żarówka H4. Jako szczeniak oglądałem sobie włókno przez szkło spawalnicze. Własnie to szkło ocalilo mi oczy i do dziś mam awersje do "Nagich" Halogenów. Dlaczego wybuchła nie wiem.
Akumulatory Ni-CD przechowywuje sie rozładowane. Ni-Mh teoretycznie naładowane w mniej wiecej połowie, leżakowanie w stanie rozładowanym ponoć im nie służy ale kupujemy takie i żyją. Na 100% Nie lubią cyklicznego rozładowywania do zera.
Zaczne ładować jeden komplet Foreverów prądem stałym 150 mA To chyba najgorsze co w teorii może je spotkać

Sam jestem ciekaw ale na wyniki trzeba będzie zaczekać.