 |
« : 2007-09-17, 14:43:25 » |
|
Dziś mierzyłem napięcia na ogniwach zalegających szufladę, niskie napięcie - na stos, większe - do regeneracji. Kilka wylądowało "na stosie" i jakie było moje zaskoczenie, gdy ponowne pomiary dały zupełnie inne wyniki.
Okazało się, że wynik pomiaru napięcia zależy od siły docisku kabla (próbnika, krokodyla, itp.) do biegunów ogniwa. Oczywiście ściskanie nie powoduje jakiegoś tajemniczego generowania energii (w każdym razie mierzalnego w tym przypadku), ale zmienia się rezystancja styku i stąd ten efekt.
Tak to napisałem, bo może warto wiedzieć.
-- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2007-09-17, 14:47:52 » |
|
Czy w tej konfiguracji jestem jedynym na tym forum świrem, który przed wymianą baterii w warunkach domowych (czyli niepolowych) czyści i odtłuszcza styki baterii i kontakty w latarce ? :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 2007-09-17, 15:12:51 » |
|
Większość konsultacji ze mną w sprawie niedziałających latarek kończyła się konkluzją "Proszę oczyścić styki i gwinty". Tylko jeden raz sprowadziłem gościa do parteru, sugerując włożenie nowej baterii, ale to wyjątek.
Tak, jakość styku ma kolosalne znaczenie. Przy ładowaniu też.
Jeśli czyścisz styki przed zmianą baterii, to jest nas już dwóch 
-- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 2007-09-17, 15:18:19 » |
|
Dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 2007-09-17, 15:58:10 » |
|
Co rozumiecie przez "czyszczenie" - czy zwykłe przetarcie styków w latarce, zwłaszcza wykonanych porządnie (np. złoconych), ale nie tylko to już jest czyszczenie ? Ale faktycznie czyszczenie i odłuszczanie styków przy każdej zmianie akusów, to jak dla mnie już małe przegięcie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 2007-09-17, 16:01:00 » |
|
Ja mam na myśli przejechanie wszystkiego sowitą ilością dichlorometanu :]
Tłuszcz i brud schodzą z miejsca zostawiając piękne metaliczne powierzchnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 2007-09-17, 16:09:42 » |
|
hmm- takie coś, to ino czasem robię- na co dzień przetarcie styków- nawet szmatką bez specyfików i jakoś wsio działa - zresztą same akusy przy skręcaniu wsiego w całość "wiercą" się trochę- także styk znajdą sobie spokojnie- ale to moje zdanie, aczkolwiek wieczorem obaczę z ciekawości jak z tym jest- posmaruję akusa smarem i potem zmierzę czystego i tego ze smarem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 2007-09-17, 16:11:04 » |
|
Może nie przy każdej wymianie ale czyszcze  Zazwyczaj przez potarcie o spodnie  Pawelsz jak myslisz ile to złoto jest w miejscu styku? dwie - trzy zmiany? Przeca tego złota są mikrony a ile by nie było to miękkie i zaraz sie ściera. W Fenixie już świeci stal na sprężynce a mam dwa miesiące. Ok To jest tylko Fenix ale myśle że żadna firma nie pokryje złotem grubości 0.1 mm. Ważne żeby styk pracował na ścieranie. Wtedy sie oczyszcza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 2007-09-17, 16:23:38 » |
|
etam- w moim Fenixie , to nawet nie pomnę , czy tam cosik złotego było- no sprężynka jest cały czas koloru złotego. Bardziej chodziło mi o to, że są sprężyny dociskające akusy do reszty, także nie sądzę, żeby tłuszcz z palców drastycznie pogorszył przewodnictwo- ale z ciekawości zmierzę wieczorem ze smarkiem i bez 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 2007-09-17, 18:10:29 » |
|
Czy w tej konfiguracji jestem jedynym na tym forum świrem, który przed wymianą baterii w warunkach domowych (czyli niepolowych) czyści i odtłuszcza styki baterii i kontakty w latarce ? :]
ja nawet jak aku są jeszcze dobre to rozkręcam i przecieram je, a co jakiś czas całego L2D na części pierwsze rozbieram i wszystko myje sprayem "kontakt 60" (chyba 60) - chyba wszystko dobrze ze mną? ps, czasem widzę że mój L2D w turbo sobie mrugnie, jest to dobry sygnał że już czas na gruntowną kąpiel styków hehe Może nie przy każdej wymianie ale czyszcze  Zazwyczaj przez potarcie o spodnie  Pawelsz jak myslisz ile to złoto jest w miejscu styku? dwie - trzy zmiany? Przeca tego złota są mikrony a ile by nie było to miękkie i zaraz sie ściera. W Fenixie już świeci stal na sprężynce a mam dwa miesiące. Ok To jest tylko Fenix ale myśle że żadna firma nie pokryje złotem grubości 0.1 mm. Ważne żeby styk pracował na ścieranie. Wtedy sie oczyszcza. ja mam swojego chyba koło miesiąca, sprężynka też zaczyna świecić metalem, no ale ja go czasem kilka razy dziennie rozkręcam.....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 2007-09-17, 19:39:45 » |
|
Z czyszczeniem styków miałem dwa razy przygodę z laserami 30 mW z DX. Świeciły jak 5 mW, do póki nie przeleciałem w środku wiertełkiem zaśniedziałego styku. Od razu znakomita poprawa mocy, stabilności, czasu działania z Ni-MH. Widocznie to działa. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 2007-09-17, 19:43:55 » |
|
Mar3, Wszystko z Tobą dobrze  Okres ciągłego rozkręcania i czyszczenia mam co prawda juz za sobą ale zanim do tego doszło... hahaha Oczywiście że działa. Nie dość że napięcia są bardzo niskie to jeszcze prąd płynie w amperowych impulsach ( Przetwornice ) i przez te wszystkie styki płyną dość potężne szpile
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-09-17, 19:46:58 wysłane przez Azjatos »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 2007-09-17, 20:53:04 » |
|
Z czyszczeniem styków miałem dwa razy przygodę z laserami 30 mW z DX. Świeciły jak 5 mW, do póki nie przeleciałem w środku wiertełkiem zaśniedziałego styku. Od razu znakomita poprawa mocy, stabilności, czasu działania z Ni-MH. Widocznie to działa.  musi działać, to jest przecież niskie napięcie, warstwy utlenione mają kolosalny wpływ na przepływ prądu Mar3, Wszystko z Tobą dobrze  Okres ciągłego rozkręcania i czyszczenia mam co prawda juz za sobą ale zanim do tego doszło... hahaha Oczywiście że działa. Nie dość że napięcia są bardzo niskie to jeszcze prąd płynie w amperowych impulsach ( Przetwornice ) i przez te wszystkie styki płyną dość potężne szpile problem w tym że ja to lubię robić.....działa nie działa - dzień beż przeglądu dzień stracony hehe
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 2007-09-17, 21:52:41 » |
|
dobra - sprawdzałem sobie toto w ultrafire alfa c1 q2 (może cosik machnę o niej- jak ktoś zechce) i pomijając niekoszerny miernik (słaby) do pomiaru A w moim przypadku wyszło na to, iż zamazanie silikonem gruuubą warstwą akusa 18650 (strona od +) nie ma żadnego znaczenia- jak xenon brał 1,85A, tak bierze i tutaj uwaga- w tej latarce kontakt z plusem i z minusem do akusa idzie poprzez sprężynki spiralne- proste, ale poprawia pewność kontaktu, przy skręcaniu latary sprężynka jednak trze o akusa i kontakt jest dobry, w fenixie od strony głowicy zapewne trzeba duużo bardziej uważać- tam faktycznie idzie akus na płytkę z elektroniką wprost i tam taki smarek może zepsuć przewodnictwo masakrycznie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 2007-09-17, 22:20:18 » |
|
Heh, jeszcze 15 minut temu dawałem w diode 550mA. Teraz to już 880mA- przeczyszczenie sprezynki i styków akusów. DZIĘKI HEHE 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|