trwa ładowanie paska...
2017-12-11, 06:51:18 *
Aktualności:
Wybierz jezyk:
 
    Forum   Zaloguj się Rejestracja   Tagi
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do dołu
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  
Autor Wątek: Rzetelność serwisów producentów/dystrybutorów latarek.  (Przeczytany 41391 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Calineczka
Opinii: (1)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk Oliwa
wiadomości: 452





Ignoruj
« Odpowiedz #15 : 2007-08-08, 10:08:56 »

Zamówiłem na Dealextreme 5 diód Cree XR-E P4 WD star base. Jako że wolę same emitery to napisałem z pytaniem czy jest opcja usunięcia tych starów. Raindy napisała że tak, oni mogą to dla mnie zrobić w ramach zamówienia i wystarczy że złożę zamówienie i jej o tym przypomnę. Tak też zrobiłem, po czym Raindy grzecznie mnie poinformowała, że emitery są trwale przytroczone do starów i nie mogą pracować samodzielnie  Huh? Na mój odzew, że dopiero co DX zapewniał mnie o czym innym spytała, kto mi o tym wcześniej powiedział...

Zły nie jestem, już sobie je sam odlutuję, ale nie w tym sens...
Czy oni są poważni?  Grin

________________
A z wcześniejszych doświadczeń gorąco polecam zakupy na CPF u Photonfanatica, litho123 i Flashlightlens.com Pełen profesjonalizm i szybkość działania.

...a próbowałeś kiedyś odlutować CREE ze stara? Jestem elektronikiem i od lat bawię się w lutowanie, mam hot-aira, preheater o zwykłej stacji lutowniczej nie wspomnę, a ostatnio namęczyłem się mooocno próbując odlutować uszkodzonego CREE z jakiejś lampki z DX...nie wiem czy oni tego nie przyklejaja jakoś-skończyło sie na tym ze odeszła powłoka miedziana(?) od laminatu pod diodą i dopiero wtedy dała sie wyciągnąć...polecam więc kupowanie ich luzem-ryzyko uszkodzenia diody jest spore.
Zapisane

nie odpowiadam  na PW.
mar3
Kierownik
Opinii: (104)
*
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: okolice Poznania
wiadomości: 3 742




« Odpowiedz #16 : 2007-08-08, 10:21:03 »

 


Zawsze kupuje cree z radiatorkiem star i nigdy nie uszkodziłem emitera odlutowując go, a robie to dosyć często.
 
Zapisane
Calineczka
Opinii: (1)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk Oliwa
wiadomości: 452





Ignoruj
« Odpowiedz #17 : 2007-08-08, 10:31:32 »

..no to ja chyba trafiłem na jakąś super wersję w wykonaniu MILITARY  Grin
Zapisane

nie odpowiadam  na PW.
mar3
Kierownik
Opinii: (104)
*
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: okolice Poznania
wiadomości: 3 742




« Odpowiedz #18 : 2007-08-08, 10:40:03 »

kładę stara (albo jelcza  Tongue) na rozgrzanej maszynce turystycznej, z uszykowaną pensetą czekam aż cyna się rozleje i wtedy podnoszę delikatnie emiter (tylko nie za pierścień!!) odkładam żeby ostygł i po robocie  Wink
Zapisane
Calineczka
Opinii: (1)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk Oliwa
wiadomości: 452





Ignoruj
« Odpowiedz #19 : 2007-08-08, 11:48:33 »

...oczywiście, aż się prosi żeby tak to zrobić...tylko ja użyłem stacji -lutownicy na gorące powietrze, podgrzałem stara od dołu, cyna po bokach diody puściła, ja go pensetą oderwać próbuję...bo skoro cyna płynie to powinno się dać...a tu LIPA... Grin.
Zapisane

nie odpowiadam  na PW.
mar3
Kierownik
Opinii: (104)
*
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: okolice Poznania
wiadomości: 3 742




« Odpowiedz #20 : 2007-08-08, 13:08:11 »

hmm, klejone są czy jak?
Zapisane
Esthan
Mechagłodzilla
Kierownik
Opinii: (18)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
wiadomości: 2 846




« Odpowiedz #21 : 2007-08-08, 13:15:03 »

Są klejone od jakiegoś czasu.... bo problemy DX wcześniej z nieklejonymi miało :]
Zapisane

Od 25.04.2013 - Ojciec prowadzący Smiley
mar3
Kierownik
Opinii: (104)
*
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: okolice Poznania
wiadomości: 3 742




« Odpowiedz #22 : 2007-08-08, 13:18:42 »

Ale to chodziło o seule z dx
Zapisane
pecado
Szef
Opinii: (10)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk
wiadomości: 1 960



WWW
« Odpowiedz #23 : 2007-08-08, 13:19:05 »

eee.. ten tego... zdryfowaliście z tematem, ciutkę.
Podzielić wątek?
Zapisane

pozdrawiam
pecado

Fanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
Calineczka
Opinii: (1)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: Gdańsk Oliwa
wiadomości: 452





Ignoruj
« Odpowiedz #24 : 2007-08-08, 13:26:44 »

..przepraszam, mea maxima culpa...albo jakoś tak  Grin, reasumując generalnie DealExtreme jest OK jak dla mnie  Grin
Zapisane

nie odpowiadam  na PW.
mar3
Kierownik
Opinii: (104)
*
Online Online

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Miejsce pobytu: okolice Poznania
wiadomości: 3 742




« Odpowiedz #25 : 2007-08-08, 13:31:25 »

eee.. ten tego... zdryfowaliście z tematem, ciutkę.
Podzielić wątek?

Można kontynuować w temacie Damiana - http://www.torch.pl/forum/index.php/topic,54220.0.html
Zapisane
amper124
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 33
Miejsce pobytu: Mława
wiadomości: 41



WWW

Ignoruj
« Odpowiedz #26 : 2008-11-19, 16:57:38 »

Necroposting ON, bo dawno się tu widzę nic nie działo, a temat przydatnym jest Evil

(Już nie)Moja Inova X1 zaczęła trochę głupieć gdy uzywałem trybu chwilowego. Z dokręconym na maxa włącznikiem również czasem mrugała  Undecided

Poprosiłem grzecznie serwis o nową dupkę  Grin

Właśnie minęły 2 tygodnie od wymiany korespondencji i nowy włącznik leży przede mną, za całkowitą darmochę Smiley
Jakby ktoś miał problem z X1 (co podobno się zdarza -> pisać do serwisu Wink
Zapisane
janusz_m
Opinii: (0)
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Miejsce pobytu: kolbuszowa
wiadomości: 55




Ignoruj
« Odpowiedz #27 : 2009-04-19, 16:05:28 »

Postanowiłem opisać tu swą przygodę z srewisem Militaria.pl
Latarkę OLIGHT M20 kupiłem w Militaria.pl głównie względu na opisywaną trwałość, niezawodność i siłę światła. Po około miesiącu użytkowania pech sprawił, że latarka po upadku z niewielkiej wysokości (z dachu samochodu osobowego) przestała załączać prawidłowo tryby świecenia i zaczęła migotać. W pierwszej chwili pomyślałem, że cos się poluzowało wewnątrz albo baterie są na wyczerpaniu. Rozkręciłem latarkę, obejrzałem, skręciłem i założyłem nowe Cr123 – niestety nie pomogło - nie świeci jak powinna. Być może kupiłem jakiś wadliwy egzemplarz?  Postanowiłem odesłać latarkę do sprzedawcy. Po wcześniejszym meilowym ustaleniu szczegółów odesłałem ją do serwisu wraz z opisem usterki, kompletem wymaganych dokumentów i prośbą o kontakt odnośnie ewentualnej naprawy. W meilu zwrotnym otrzymałem zapewnienie ze strony serwisu że ktoś się ze mną skontaktuje w trakcie naprawy. Sprawdzając codziennie pocztę miałem nadzieje na kontakt oraz, że usterka zostanie usunięta. Niestety nikt pofatygował się w ciągu dziesięciu dni aby mi odpowiedzieć. Po tym czasie latarka wróciła do mnie z adnotacją że „Tryby działają prawidłowo, prawdopodobnie baterie są do wymiany”. Wręcz osłupiałem. Latarka wróciła dokładnie w takim stanie w jakim ją odesłałem! Tryby nie zmieniają się w ustalonej kolejności a latarka w trybie max. gaśnie samoczynnie po kilku sekundach. Nikt nie zadał sobie trudu aby się jej dokładnie przyjrzeć. Jak można było uznać tak oczywistą awarie za prawidłowe działanie! No cóż pomyślałem wpadki zdarzają się nawet najlepszym. Tego samego dnia zadzwoniłem do serwisu z prośbą o wyjaśnienie. Po rozmowie z serwisantem  ustaliliśmy że latarkę odeślę jeszcze raz, a Militaria.pl najprawdopodobniej wymieni mi ją na nową – wolną od wad. Dowiedziałem się także, iż nie ma u nich kompetentnej osoby do naprawy latarek, a po pobieżnym obejrzeniu latarka wydawała się sprawna. Otrzymałem także kolejne zapewnienie, iż kierownik serwisu skontaktuje się ze mną jak tylko latarka dotrze ponownie. Latarkę więc odesłałem następnego dnia Poczta Polską Priorytet. Po siedmiu dniach ciszy dzwonię i pytam. W odpowiedzi usłyszałem, że przesyłka dotarła dzień wcześniej, jest już na serwisie, oraz że ktoś zadzwoni. Mija  kolejnych kilka dni. Dzwonie znowu nieco już poirytowany całą sprawą i pytam. Pan z Militaria.pl mówi mi, że poprosi kolegę serwisanta o kontakt ze mną. Mija następny tydzień na oczekiwaniu. Wreszcie latarka przychodzi jest naprawiona, świeci prawidłowo. Wymieniono głowicę z elektroniką na nową i dodatkowo koszyk na baterie, który był pęknięty.

Niby wszystko jest w porządku ale pewien niesmak pozostał. Nikt z serwisu nie zadzwonił mimo licznych obietnic. Nikt nie napisał wiadomości jako pierwszy. W sumie Latarka przeleżała w serwisie około 6 tygodni.
Zapisane
Esthan
Mechagłodzilla
Kierownik
Opinii: (18)
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
wiadomości: 2 846




« Odpowiedz #28 : 2009-04-20, 10:20:33 »

Przykra sprawa. Ale happy end jest Smiley
Zapisane

Od 25.04.2013 - Ojciec prowadzący Smiley
TDK
Opinii: (2)
Użytkownik torch.pl
***
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
wiadomości: 346




Ignoruj
« Odpowiedz #29 : 2009-04-25, 03:59:36 »

Po około miesiącu użytkowania pech sprawił, że latarka po upadku z niewielkiej wysokości (z dachu samochodu osobowego) przestała załączać prawidłowo tryby świecenia i zaczęła migotać.
(...)Być może kupiłem jakiś wadliwy egzemplarz?

Ciekawe rozumowanie.
Zapisane

 
Strony: Pierwsza 1 2 3 Ostatnia +   Do góry
  Wyślij ten wątek  |  Drukuj  

 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
latarek ciąg dalszy... Ogólny « 1 2 3 4 » fobi 52 22462 Ostatnia wiadomość 2006-08-27, 21:50:39
wysłane przez uwak
5 ulubionych latarek Ogólny mapet 8 5711 Ostatnia wiadomość 2007-05-20, 08:09:39
wysłane przez mapet
Beamshoty latarek SF Galeria thorneb 3 7078 Ostatnia wiadomość 2008-02-18, 15:45:33
wysłane przez cubix