 |
« Odpowiedz #15 : 2007-05-17, 17:34:16 » |
|
Nie miałem pojęcia szczerze powiedziawszy,że litówki to aż takie bomby.Wiedziałem,że są niebezpieczne,ale sądziłem ,że aby doprowadzić do eksplozji trzeba się bardzo postarać.A jednak nie trzeba. Kolejny argument,by zostać przy kochanych,tanich dostępnych i BEZPIECZNYCH AA nimh.Mniejszą pojemność przeżyje,nie potrzeba mi super ekstra szperacza.W każdym razie wolę mniejsza moc,niż nie mieć w czym trzymać latarki. Mimo to lekko zdemonizowane  .Ktoś kto nie miał nigdy kontaktu z zasilaniem litowym po lekturze z pewnością sobie odpuści li-on.I będzie demonizował innym.Ot,zasilanie dla mądrych ludzi...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-05-17, 17:36:59 wysłane przez Vascator »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #16 : 2007-05-17, 19:39:07 » |
|
Nie miałem pojęcia szczerze powiedziawszy,że litówki to aż takie bomby.Wiedziałem,że są niebezpieczne,ale sądziłem ,że aby doprowadzić do eksplozji trzeba się bardzo postarać.A jednak nie trzeba. Kolejny argument,by zostać przy kochanych,tanich dostępnych i BEZPIECZNYCH AA nimh.Mniejszą pojemność przeżyje,nie potrzeba mi super ekstra szperacza.W każdym razie wolę mniejsza moc,niż nie mieć w czym trzymać latarki. Mimo to lekko zdemonizowane  .Ktoś kto nie miał nigdy kontaktu z zasilaniem litowym po lekturze z pewnością sobie odpuści li-on.I będzie demonizował innym.Ot,zasilanie dla mądrych ludzi... Ładnie zakończyłeś... Ale mimo to nie zgadzam się z zarzutem demonizowania. Nie każdy jest mądry. Poza tym punkt odniesienia dla takich ocen umieściłbym w dwóch miejscach czasoprzestrzeni: przed wypadkiem (eee, bajki opowiadasz. Dawaj, podładujemy tę bateryjkę..) i po wypadku (o ku..a! ja pie....e, ale je.ło!). Gdzieś między tymi postawami usadowił się mały, nieśmiały Zdrowy Rozsądek.
Tiaa, też coraz życzliwiej patrzę w stronę Eneloopów. Same zalety mają...
-- M.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #17 : 2007-05-17, 19:40:23 » |
|
Ktoś kto nie miał nigdy kontaktu z zasilaniem litowym po lekturze z pewnością sobie odpuści li-on.I będzie demonizował innym.
Lepsze to niż wypadki, poparzenia i "mądry po szkodzie". Dobry i potrzebny tekst Mel, dzięki!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #18 : 2007-05-17, 22:22:14 » |
|
Czy to samo tyczy się energizerów lithum l91?Ta nowa litowa seria,nie-rechargeable.
Jeśli tak,to nie najlepiej-Bo ogniwa typu np 18650 raczej trafiają w ręce doświadczonych osób,które +/- wiedzą jak się z tym obchodzić.
A takiego l 91 niedługo będzie mógł kupić każdy Kowalski.I tu mogą dziać się cuda,jeśli bateria też jest wybuchowa.Bo domorosły majsterkowicz może zechcieć poznać budowę tego " zwykłego,nowego paluszka".I bum.To samo-Znam aparatów,ktorzy baterie podpalają wolnym ogniem i lekko zgniatają,bo wtedy jeszcze pilot do tv na takich podgrzanych podziała.Nie daj boże,żeby ktoś to z litówkami spróbował zrobić.Nomen omen to dalej są jakieś związki litu.Podobnie z kolekcji myśli pomysłowych dobromirów "hmm,a może tego energizera da sie naładować?!,dawaj ładowarkę!".
Myśle,że lit jest tam na 100% jakoś cudownie zdezaktywowany.Eksplozja baterii,którą dorwał jakiś 5-cio latek do kompletu ze szczypcami była by ciężka do wybronienia napisem na obudowie "do not heat over 60*-may explose in fire!".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #19 : 2007-09-29, 14:37:21 » |
|
Witam. Mój kontakt z ogniwami LI-ION zaczoł się od akumulatora z telefonu komórkowego ericsson A2618s , miał 1400mAh i 3,6 V. Dostałem sam akumulator i ładowarkę , akumulator rozebrałem z folii i odłaczyłem układ zabezpieczający. Do akumulatora podłączyłem żarówkę 3,6 V 0,75A i rozładowałem go do zera !, jak przestał świecić to podłączyłem ładowarkę od tego telefonu (5v) ale akumulator nie posiadał żadnych sterowników ładowania i poszedłem sobie na dwór.., przyszedłem po kilku godzinach , sprawdzam akku i nie działa...  żarówka ledwo co się żarzy , przeładowałem go ale też nie ekspolował , bardzo się wkurzyłem utratą ogniwa więc postanowiłem je rozebrać !, miało bardzo twardą stalową obudowę ale ucinaczkami do drutu udało mi się po chwili je otworzyć , usłyszałem syk uciekającego gazu , wystraszyłem się bardzo tak że odżuciłem akumulator od siebie, jednak nie eksplodował, gaz który wyleciał śmierdział w bardzo dziwnie i nietypowo. 3 razy powinno mi ręce urwać ale nie urwało za co dziękuje Bogu, bo nie wiedziałem że to jest tak groźne - głupi ma szczęscie... , teraz już wiem i tak nigdy nie zrobie, nabrałem ogromnego respektu i głupi już nie jestem a wiec przy następnej pomyłce napewno bym oberwał a może coś wiecej..
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-09-29, 14:40:18 wysłane przez Defender »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #20 : 2007-11-14, 22:03:00 » |
|
Jak sie sam człowiek nie przekona to sie nie nauczy... Z ciekawości chcialem sprawdzić jak wyglada zabezpieczenie w r123... Naprawde nie wiem co mnie napadło!? Cale szczęście, ze aku byl juz troche rozładowany (3,7V). Skończylo sie mały fajerwerkiem i poparzony kciukiem i dopiero teraz nabrałem szacunku do aku li-ion... Nie chce myśleć co by bylo się stało, jakby palnęło mi do głowy coś takiego robić z 18650...
radze nie robić takich eksperymentów
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #21 : 2007-11-14, 22:06:14 » |
|
Kaszu, możesz opisać co zrobiłeś ? Bo jakoś tego z posta wyczytać umiem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #22 : 2007-11-15, 14:20:34 » |
|
W jednej rece trzymałem aku, a w drugiej małe obcęgi i chciałem obejrzeć płytke scalona. W trakcie zdejmowania koszulki coś błysnęło, aku momentalnie sie nagrzał do bardzo wysokiej temperatury i zdążyłem go tylko wypuścić z ręki. Naszczęście skończyło sie małym pęcherzem.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-11-15, 14:22:45 wysłane przez KASZU »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #23 : 2007-11-15, 14:41:56 » |
|
Mam coraz większą ochotę kupić jakieś 18650 i zobaczyć jak działają te zabezpieczenia a potem je zdjąć z 20m nakręcić filmik co się dzieje ze zwartym Li-Ionem :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #24 : 2007-11-15, 15:12:04 » |
|
kup mniejszego lion i kup też jakiś termometr- lepsze testy by były
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #25 : 2007-11-15, 15:12:42 » |
|
Najpierw to muszę pomyśleć jak to zrobić aby układ sam się zwarł najwcześniej po 30 sek od wypisania delegacji do bunkru 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #26 : 2007-11-15, 15:42:32 » |
|
Esthan: odpal na odleglosc kabelkiem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #27 : 2007-11-15, 15:43:41 » |
|
Esthan: odpal na odleglosc kabelkiem  pętelka na długim śnurku - się schowa, się pociągnie, się zewrze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #28 : 2007-11-15, 20:06:40 » |
|
Mam coraz większą ochotę kupić jakieś 18650 i zobaczyć jak działają te zabezpieczenia a potem je zdjąć z 20m nakręcić filmik co się dzieje ze zwartym Li-Ionem :]
Ku lepiej od AW "C" size li-ion... bedzie większy fajerwerk! Wystarczy ze go dobrze podgrzejesz i będzie bardzo kolorowo... Zobacz co potrafi przegrzany, zwykły cr123, a troche juz może 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #29 : 2007-11-15, 20:15:35 » |
|
Nęci mnie taki test.
Ma ktoś niepotrzebne Li-Iony ? :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|