chlodzenie w zarnikach typu SF zapewnia po czesci zwierciadlo, ale przy naprawde podkreconych zarnikach to juz nie daje rady, dla przykladu zarnik LF XO-9 zasilany nominalnie bodaj 7,4V bierze 2A i daje tyle ciepla ze w odleglosci prawie 10 cm swiatlo parzy

niegdy sie nie przekonam jak potrafilby nagrzac latarke po 30 minutach swiecenia, bo producent ostrzega ze wiecej niz 10 minut ciaglej pracy moze spowodowac wybuch i poparzenia, ja mialem szczescie i sie tylko spalil

na "slabszym" zarniku LF HO-9 udalo mi sie rozgrzac bezel do takiej temperatury, ze odczuwalna byla juz na granicy bolu,
jedyny bol w zarnikach to mala odpornosc na udary mechaniczne, niby sprezyny tlumiace, atesty do broni palnej, ale nigdy nie przebija nawet zwyklych bazarowych latarek diodowych

a Esthan zarniki SF w porownaniu z LF wypadaja naprawde slabo, moje P60 miala idealne skupienie, ale P90 juz ma jakies "smieci" na promieniu wtornym, niby nic bo co to przeszkadza, ale w LF nic takiego nie ma miejsca, moc wieksza, cena prawie 2 razy nizsza, tylko zeby zywotnosc podana przez producenta (okolo 20 godzin w zaleznosci od modelu) okazala sie prawda