 |
« : 2007-04-08, 15:08:27 » |
|
Witajcie,
Dzisiaj postaram się przybliżyć wam bardzo oryginalną latarkę. Jest nią ORB RAW NS. Prezentuje się on tak:
 ORB RAW NS - Recenzja
Jednak zanim przejdę dalej, pozwólcie, że zatrzymam się na chwilę nad genezą nazwy RAW NS. RAW samo w sobie oznacza rodzinę bardzo małych latarek produkowanych przez Lummi, zaś NS jest jej najmniejszym przedstawicielem wykonanym z dziwnego materiału o nazwie Nickel Silver (stąd skrót NS) zwanego w języku polskim Nowym Srebrem lub Argentanem.
Ale nie dajcie zwieść się nazwie, ten materiał nie zawiera w sobie ani grama srebra. Składa się mniej więcej z: 40-70% Miedzi 10-20% Niklu 5-40% Cynku
Materiał był wykorzystywany do produkcji pokrywanych srebrem sztućców i innych produktów srebrzonych, no i ostatnio wykorzystuje się go w elektronice do ścieżek, a także w modelach kolejek gdyż tlenek, którym z czasem się pokrywa, doskonale przewodzi prąd. Co zabawne, w okolicach 1920 roku zaczęto używać go, ze względu na łatwą obróbkę mechaniczną oraz odporność na rdzę do produkcji bolsterów w nożach.
Jak widać w przemyśle latarkowym też znalazł swoje miejsce.
I. Korpus:
Porównanie wymiarów z SureFire A2 Aviator (A2 pod względem rozmiarów jest identyczny do Maglite)
 ORB RAW NS - Recenzja (P.S. Zrobię ładniejsze zdjęcie jak odzyskam Aparat)
Korpus latarki wykonany jest z dwóch części: - zasobnika baterii - głowicy Każda z nich, w całości wykonana jest z jednego, toczonego bloku:Argentanu.
Argentan ma, tę ciekawą właściwość, że wraz z upływem czasu pokrywa się tlenkiem przez co nabiera, widoczny dobrze na zdjęciu lekko złotawy odcień. Na zasobniku baterii wygrawerowane zostało dużymi literami RAW NS a nad tym napisem znajduje się wydrążona w poziomie kreska, w której umieszczany jest lokalizator trytowy. Lokalizator trytowy to nic innego jak kapsułka zawierająca radioaktywny tryt (izotop wodoru) pokryta fosforem. Niewidoczne promieniowanie trytu pobudza atomy fosforu, a te odpowiadają na to emitując słabo widoczne światło. Dzięki temu mamy w latarce małe, świecące non stop przez 10 lat źródło światła, które może pomóc nam znaleźć ją w ciemności. W RAW NS można umieścić aż 5 takich lokalizatorów. Jednak należy pamiętać, że można je dostać tylko w niebieskim kolorze, i że każdy z nich kosztuje dodatkowe 6 GBP (ok. 34 PLN). Mam jeden taki w swoim NS i jestem z niego zadowolony.
Wbrew zapowiedziom innych recenzentów, pomimo „luźnego” umocowania elementów wewnątrz mojej NS przy wymianie baterii części nie wylatują na zewnątrz (a ponoć zdarzało się to, ale jak widać Rob postanowił zawęzić tolerancje)
Na końcu pojemnika na baterię znajdują się sprytnie ukryte 2 otwory na umieszczenie dołączonej do latarki smyczy. (zdjęcia wkrótce).
Wymiary Latarki:
Wysokość: 48mm Średnice maksymalna: - pojemnika na baterię: 18mm - głowicy: 19mm - reflektora: 12mm
II. Głowica Głowica składa się z: - elektroniki (DD - Direct Drive) – napęd bezpośredni – brak regulacji - diody Luxeon K2 (opcjonalnie za 10 GBP dopłatą: CREE XR-E ) - stochastycznego reflektora Mcr 16mm - uszczelki - mineralnego szkiełka
III. Przełącznik Latarkę uruchamia się poprzez dokręcanie głowicy: - Dokręcamy lekko, aby uzyskać 15 lumenów, - Dokręcamy do końca (180 Stopni), aby uzyskać 120 lumenów.
Pomimo braku ułatwiającego takie włączanie moletowania, latarkę da się bez problemu włączyć i wyłączyć jedną ręką. Niemniej 90 Stopni zamiast 180 do uzyskania maksymalnego trybu byłoby znacznie przyjemniejsze.
IV. Zasilanie Wraz z latarką otrzymujemy cały zestaw: - ładowarka NANO – czas ładowania ok. 1h - 3 magnesy (do dopasowania akumulatorka do ładowarkii – bardzo praktyczne) - niechroniony 3,7V , litowo jonowym (Li-Ion) akumulatorek 14250.
a. Ładowarka NANO: Obsługuje akumulatorki CR2 oraz 14250. Posiada wskaźnik ładowania (dioda świeci na czerwono) i wskaźnik naładowania (dioda świeci na zielono). Jeśli akumulatorek włożymy na odwrót, dioda nie zapali się (szybko wyjąć ładowarkę z kontaktu). Po naładowaniu ładowarka automatycznie przestaje ładować.
Ładowarka dostosowana jest do napięć 110V (60Hz) oraz 220V (50Hz) – ale uwaga, ma amerykańską wtyczkę, więc aby korzystać z niej w Polsce konieczna jest przejściówka (ja zapłaciłem za nią 14PLN). Pewnym minusem jest to, że na stronie producenta nie ma o amerykańskiej wtyczce ani słowa.
b. Magnesy: A to jest dobry patent. 1 magnes przyczepia się do +baterii, 2 magnesy do jej – i wsadza do ładowarki (magnesy nie łapią styków ładowarki). Magnesy są bardzo silne, dzięki czemu wkładanie krótkiej baterii do długiej ładowarki przebiega bez problemu.
c. Akumulatorek 14250: Zalety: - Małe rozmiary: 14mm średnicy na 25mm długości - 250mAh pojemności. - Długo trzyma napięcie (ok. 5% spadku mocy przez rok składowania), - dzięki ładowarce jest praktycznie darmowy w użyciu. - niechroniony – pozwala na duże moce - akumulatorki są dostępne w wielu źródłach po ok. 5USD
Wady: - niechroniony – jeśli wsadzicie włączoną latarkę do kieszeni i zapomnicie o niej na kilka godzin jest szansa na to, że dioda zniszczy akumulatorek (nieodwracalne nadrozładowanie) - zwykła, jednorazowa bateria, jeśli uda się wam ją w ogóle znaleźć, kosztuje ponad 25PLN.
V. Osiągi Nie wiem jak to jest w wersji z diodą Luxeon K2, ale u mnie z Diodą CREE wyglądają tak
- Tryb Low – 15 Lumenów (na życzenie 10, 15 lub 80 Lumenów) - Tryb High – 120 Lumenów (na życzenie 120, 80, 40 Lumenów)
 ORB RAW NS - Recenzja
Tak wygląda 120 Lumenów z RAW NS w porównaniu do 78 Lumenów z żarówkowego A2 Aviator. Zauważcie, jak mocno widoczny jest sidespill NS'a.
Czasy świecenia: - Tryb Low: ok. 10h (wg producenta) - Tryb High*: ok. 25minut (wg producenta dla 120 Lumenów)
Należy pamiętać, że latarka ma bezpośredni napęd bez regulacji. Dlatego to jak długo i na jakim poziomie świeci zależy tylko od krzywej rozładowania baterii (a zatem w dużej mierze od temperatury baterii).
Kolejnym wnioskiem jest ten, że latarka daje 120 Lumenów w trybie high przez Maksymalnie 1-2 minut a potem moc spada. Nie wiem jak wygląda przebieg mocy światła do czasu świecenia dla diody CREE, ale nie powinien być różny od tego zamieszczonego w poniższym opisie. dla diody Luxeon K2.
Nota: W trybie maksymalnym latarka odczuwalnie się nagrzewa, więc należy uważać.
* 80 Lumenów – 1h, 40 Lumenów – 8h (wg producenta)
VI. Wodoodporność: Latarka posiada uszczelki pod szkiełkiem oraz na pojemniku na baterie. Producent nie napisał wodoodporna na stronie, ale wrzuciłem właśnie mojego RAW NS do szklanki z wodą (pełne zanurzenie). Mija druga minuta i nadal świeci, więc nie jest najgorzej. (Po 5 minutach inspekcja – sucho w środku). Zaczynam jej ufać.
VII. Ergonomia Po mocy produkowanego światła, to ergonomia jest drugą najbardziej niesamowitą cechą RAW NS. Pomimo małych rozmiarów i braku moletowania leży dobrze w mojej ręce i bez problemu jestem w stanie obsługiwać ją jedną ręką. Dla mnie, pozytywnie zaskakujący jest ciężar, RAW NS jest ok. 2 razy cięższa od swojej większej i aluminiowej siostry RAW. Osobiście, bardzo mi to odpowiada.
Wnioski:
Wbrew pozorom jest dziełem sztuki funkcjonalnej. Dzięki małym rozmiarom, dużej mocy, dwóm intuicyjnym poziomom świecenia oraz przyjemnej organoleptyce, żywiołoodporności oraz możliwości ładowania jest idealnym Miejskim EDC*.
Dodatkowo, dzięki bardzo oryginalnemu, i przyjemnego dla oka wyglądowi, może bez problemu być uznane za Gentleman’s Falshlight.
* A co znaczy Miejskie EDC (Urban EDC) ?
Ano tyle, że jeśli potrzebujesz: - przez 2-3 godziny poczytać książkę w niedoświetlonym miejscu (pociąg, autobus) - reperować coś z latarką w ustach przed dłuższy czas - poświecić pod nogi, szafę, zajrzeć w ciemny kąt itd itd. - okazyjnie poświecić w dal - przede wszystkim małej latarki
I masz codziennie dostęp do gniazdka, to właśnie wtedy przyda Ci się latarka typu Miejskie EDC. I taka właśnie jest RAW NS. Nigdy nie byla planowana jako koń roboczy, taktyczny obrońca lub latarka outdoorowa, więc nie oczekujmy tego od niej.
Esth. EDZIA: Po celnej uwadze Adiblue o dostępności Akku conieco zmieniłem opis.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-04-10, 11:51:43 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2007-04-10, 11:19:54 » |
|
dziękuję za "kawę na ławę",czekałem na ten tekst bo sam sie nosze z zamiarem zamiany Raw na Raw NS ja bym jeszcze dodał,że tej wielkości latarke można nosić np w małej kieszonce na drobne ("kondonierce")lub w tylnej kieszeni spodni i o niej zapomnieć...do czasu aż będzie nam potrzebna  i to uważam za najwiekszą zaletę orbów,cr ion czy np fenix z serii L0...przy czym zgodzę sie z Eshtanem,że w kategorii gent's flashlight zdecydowanie wygrywa NS  Ta latarka ma coś w sobie co sprawia ,że z chęcią dołączyłbym ja do mojego codziennego ekwipunku obok stalowej gazowej zapalniczki Sarome,również stalowego pióra Watherman i małego BM benchmite  mimo wad zasilania,braku regulacji daje bardzo duzo radosci z uzywania i cieszy przy tym oko co dla mnie jest rownie istotne.Oczywiscie mozna taniej ,mozna miec tez mocniejsza latarke,sa tez latarki ladniejsze,ale ciezko bedzie znalezc za te pieniadze inna latarke tak doskonale laczaca wszystkie wspomniane zalety.A z akumulatorami nie jest tak strasznie jak straszy Przemek.Poza sklepem Lumii są tez do nabycia w lighthound oraz u producenta - AW z Hong-Kongu i pewnie jeszcze w paru miejscach,mysle ze nie bedzie tez problemu poprosic o ich zalatwienie kogos kto z AW wspolpracuje ot chocby Davida z fenix-store 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|