 |
« : 2007-03-31, 18:00:33 » |
|
Chciałbym was dzisiaj zapoznać z twórczością bardzo nietypowego i odważnego w kwestii konstrukcyjnej Rob’a Cheethama z Wielkiej Brytanii. Człowieka, który na początku swej kariery wykazał się niechęcią do normalnych włączników, a później skoncentrował się na tworzeniu najmniejszych i zarazem możliwie najsilniejszych latarek na świecie: Orb’ów.
I. Fliklite Z tego co mówił Rob, jego przygoda z projektowaniem latarek zaczęła się kilka lat temu od tego projektu Fliklite:
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama
Jak sami widzicie Fliklite wygląda odrobinę dziwacznie. Ale ma to swój cel :] Oto, co go wyróżnia:
1. Wyłącznik! Od niego właściwie bierze się nazwa latarki. Wyobraźcie sobie, że chwytacie za tylny koniec latarkę, i ruchem nadgarstka strzepujecie z głowicy wodę, (czyli tzw. Flick of a Wist) tak się ją właśnie włącza. A żeby ją wyłączyć, chwyta się za głowicę i niczym rtęć z termometru strzepujemy „coś” z tyłu latarki.
I tak to działa. Pytacie po co ? Z praktycznego punktu widzenia schowany wewnątrz latarki włącznik znacznie zwiększa wodoodporność latarki (30m). Ale mnie osobiście wydaje się, że było to zrobione dlatego, że można tak zrobić. Czyli dla sztuki 
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama
2. Pancerność – przyjrzyjcie się poniższemu zdjęciu. Widzicie w jak wielkim bloku aluminium schowane są baterie ? Powiem wam tylko tyle, że jak jeszcze istniała strona Fliklite’a dostępny był filmik, w którym po położonym na zamrożonej ziemi Fliklite’cie jeździł czołg. Po tym dość nietypowym teście, latarka działała nadal.
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama
II. The Orb Kolejną wyprodukowaną przez Roba latarką była The Orb.
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama W przeciwieństwie do Flicklite’a była już zasilana bateriami CR123 oraz wyposażona w Diodę Luxeon I. Podobnie do swojej poprzedniczki, była, dzięki nietypowemu przełącznikowi wodoodporna do głębokości 30m. Niestety, The Orb jest ostatnią latarką o takiej wodoodporności.
Przełącznik, podobnie jak we wcześniejszym modelu znajduje się wewnątrz latarki, w The Orb uruchamiany był dzięki wsuwaniu widocznej na lince, Zawierającej magnes tulejki do otworu, przez który przechodzi linka.
Jest to bardzo nowatorskie rozwiązanie, jednakże mi osobiście nie wydaje się funkcjonalne i przyjemne w obsłudze.
Podobnie do Fliklite,The Orb nie jest już produkowany.
O ile powyżej opisane latarki miały łączyć w sobie wytrzymałość z nietypową Konstrukcją. To aktualnie produkowana seria, którą opiszę poniżej ma tylko jedno zadanie, generować maksymalną ilość światła z możliwie najmniejszej konstrukcji. Do rzeczy
III. Seria Orb Raw.
Nie przesadzę mówiąc, że są to najsilniejsze istniejące latarki o tak małych wymiarach. A wszystko zaczęło się od niej, Orb RAW.
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama Możecie mieć problem w to uwierzyć, ale ta zaprezentowana przed kilkoma Latami latarka, była w stanie wycisnąć ok. 80-100 Lumenów z małego Akumulatorka CR2 (Wszystkie wersje Orb Raw mają akumulatorek i ładowarkę w standardowym zestawie). Poza tymi dwoma niewątpliwymi zaletami miała jednak pewne wady:
- 12 minutowy czas świecenia - odporność na spryskanie (brak wodoodporności) - brak anodyzacji. - brak dwóch trybów
Jednak ku mojemu zadowoleniu, całkiem niedawno Rob wypuścił na rynek ulepszone ORB RAW. Oto lista zmian:
- Zmiana LED’ów na Cree - Dwa tryby świecenia high (120, 80, 40 Lumenów) oraz low (80,15 Lumentów) Czasy świecenia: 120 Lumenów – 25 minut 80 Lumenów – 60 minut 40 Lumenów – 8 godzin 15 Lumenów – ponad 10 godzin. - Możliwość dodania max 5 trytowych lokatorów
Latarka ma jedną, rzadko spotykaną właściwość:
Wszystkie elementy w środku są luzem, nic nie jest poskręcane, poprzyklejane itp.
Wada: części się mogą wysypać podczas niepoprawnie przeprowadzonej wymianie baterii. Zaleta: Każdą z części można zakupić osobno! I samemu wymienić
Pozostałe latarki z serii Raw (Poza Raw NS) nie różnią się już właściwie niczym innym jak materiałem użytym do wyprodukowania korpusu.
Orb RAW Ti Wykonana z Tytanu:
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama
Orb Raw Silver Ze srebra standardowego:
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama
Orb RAW NS zwana też SoR (Son of RAW – Syn RAW) Z argentanu – zwanego nowym srebrem.
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama RAW NS W przeciwieństwie do swoich większych braci, nie jest zasilany Akumulatorkiem CR2, ale specjalnie pod RAW NS zaprojektowanym Akumulatorkiem 14250.
IV. Wee Prototyp zaprezentowano światu 26.03.2007, no co tu dużo mówić, mniejszej latarki z dużym kopniakiem już chyba nie da się zrobić.
 THE ORB FAMILY - Twórczość Rob'a Cheethama Z tego co wiadomo ma mieć jeden tryb, i dawać 50 Lumenów przez 30 minut.
No i to by było na tyle moi drodzy. W nadchodzącym tygodniu spodziewam się dostawy RAW NS 120/15 i ORB RAW 80/15. Więc możecie się spodziewać szerszego opisu oraz zdjęć porównawczych.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-03-31, 18:02:43 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2007-04-02, 21:00:09 » |
|
będzie też RAW 15/120  fajny tekst,żałuję że nie kupiłem the orb kiedy jeszcze były dostępne bo mi sie ten włącznik z magnesem akurat podoba  Ale nic straconego - RAW NS też bedzie ok  Miałem juz jakis czas temu starszego orb raw - wtedy z luxeonem 3W i powiem , że już tamta wersja wymiatała mocą. Jedna nieścisłość - orb raw juz wtedy miał opcjonalnie dwa poziomy mocy. Nowością jest fakt iz teraz dwa poziomy są w standardzie. No i jest jeszcze opcja na low 10 lumenów i 80 godzin pracy 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 2007-04-02, 21:32:06 » |
|
ojej, jakie ladne wibratory :*
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
Monster G2 in progress 
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 2007-04-04, 01:17:10 » |
|
jak nie kreca mnie latarki to te maja prawie wszystko co mi do szczescia potrzeba. Gdybym dorwal RAW NS 80/15 z choc kilkumetrowa wodoodpornoscia to juz nic wiecej do szczescia chyba bymnie potrzebowal z ciekawosci dopytam bo latarki to nie moja dziedzina - jaki rodzaj wlacznika maja RAWy ? - czy czasy swiecenia dla RAW NS sa inne niz dla RAW na analogicznych lumenach ? - skoro przypadkiem jestem w UK to sie chyba za nimi porozgladam  jakies sprawdzone www ?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
Waż każde Swoje słowo bo nigdy nie wiadomo, które będzie Twoim ostatnim...
Czasem lepiej rozpiepszyć wszystko w drobny pył i zbudować od nowa niż zatykać palcem dziury
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 2007-04-04, 01:37:01 » |
|
1. Twist 2. Na stronce podano 3. http://www.lummi.co.uk/ :-) a tak BTW to Wee po szkocku znaczy tyle samo co Tiny, czyli malutki :-)
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
. . : Metrotactical squad : . .
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 2007-04-04, 06:19:03 » |
|
1. Twist 2. Na stronce podano 3. http://www.lummi.co.uk/ :-) a tak BTW to Wee po szkocku znaczy tyle samo co Tiny, czyli malutki :-) Heh, nie wiedziałem :]
Ten Teges: RAW NS w przeciwieństwie do RAW jest WODODPORNY  Oringi są :]
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 2007-04-04, 09:13:41 » |
|
czasy dzialania ma poszczegolnych trybach w przypadku NS sa krotsze z uwagi na mniej pojemny akumulator
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 2007-04-04, 15:13:28 » |
|
jesli pozwolicie to sobie jeszcze troche pomarudze - ma oringi ale wyglada na to ze jest odporna tylko na zachlapania ( http://www.flashlightreviews.com/reviews/orb_rawns.htm) - znalazlem czasy swiecenia na poszczegolnych trybach (13 min, 6h do 50%) ale nie znalazlem ile to ma lumenow na High/Low - K2 - jest sens doplacac za cree ? jak to sie przeklada na moc i czas swiecenia ? tak sobie marudze bo jak na moje lamerskie oko NS jest lepsza od RAWa tylko o 8mm dlugosci... Roznica w cenie 15-25 £ srednio te mm usprawiedliwia 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
Waż każde Swoje słowo bo nigdy nie wiadomo, które będzie Twoim ostatnim...
Czasem lepiej rozpiepszyć wszystko w drobny pył i zbudować od nowa niż zatykać palcem dziury
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 2007-04-04, 15:30:50 » |
|
O średnicy zapomniałeś napisać.
Materiał jest inny, wykonanie jest inne. Waga jest inna.
A czasy świecenia i inne, pojawią się prędzej lub później. Niemniej ja mam w moim NS 120/15 lumenów.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-04-04, 15:33:01 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 2007-04-04, 15:55:17 » |
|
twoj ns jest na cree ;P a jak to wyglada na K2 ? nie chce tu offtopa robic bo obok jest temat o NS ale mnie latarki srednio kreca i za 25£ roznicy to ja te 8 i 2 mm oraz inne materialy w zwyklym RAWie jakos przezyl  zrobno szybko te testy bo mnie paluchy swierzbia jak po ich stronie latam :shades:
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
Waż każde Swoje słowo bo nigdy nie wiadomo, które będzie Twoim ostatnim...
Czasem lepiej rozpiepszyć wszystko w drobny pył i zbudować od nowa niż zatykać palcem dziury
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 2007-04-04, 16:38:48 » |
|
znaczy RAW to taki gadget, który zaświeci te 20minutek a potem powie: widzę ciemność, hmm A szkoda- gdyby dłużej świeciło, byłaby fajna grzałka do kieszeni Ale, że ORB RAW nie ma żadnej uszczelki- kicha wielka
Ale ładny gadget, hmm- jak się popatrzy na klocki z których toto jest złożone to.... tam nie ma nic trudnego
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 2007-04-05, 08:10:49 » |
|
znaczy RAW to taki gadget, który zaświeci te 20minutek a potem powie: widzę ciemność, hmm A szkoda- gdyby dłużej świeciło, byłaby fajna grzałka do kieszeni Ale, że ORB RAW nie ma żadnej uszczelki- kicha wielka
Ale ładny gadget, hmm- jak się popatrzy na klocki z których toto jest złożone to.... tam nie ma nic trudnego
A teraz skup się i odpowiedz mi na te pytania: 1. Jak często korzystasz z latarki (ilość godzin na dzień - średnio) 2. Z jakiego trybu najczęściej korzystasz (high, low ?) 3. Czy rzeczywiście musisz za każdym razem używać 120 lumenów kiedy potrzebujesz latarki ? 4. Czy 15 lumenów przez co najmniej 5 godzin z bardzo małej latarki nie jest niezłym osiągnięciem ? 5. Ile w ciągu roku, twoja latarka spędza czasu pod wodą ?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 2007-04-05, 09:12:46 » |
|
A teraz skup się i odpowiedz mi na te pytania: 1. Jak często korzystasz z latarki (ilość godzin na dzień - średnio) 2. Z jakiego trybu najczęściej korzystasz (high, low ?) 3. Czy rzeczywiście musisz za każdym razem używać 120 lumenów kiedy potrzebujesz latarki ? 4. Czy 15 lumenów przez co najmniej 5 godzin z bardzo małej latarki nie jest niezłym osiągnięciem ? 5. Ile w ciągu roku, twoja latarka spędza czasu pod wodą ? Po głębokim namyśle: 1. często - 1-2h/per day (na razie) - potem będzie mniej-noce krótsze 2. 50%/50% 3. odp w p.2 4. Jest niezłym osiągnięciem- ale są inne latarki wymiarowo podobne dające podobny wynik 5. Mylisz pojęcia troszkę- nie pod wodą- ale w kontakcie z wodą - ja nie chcę latarki dla nurka, ale czegoś, co wytrzyma deszcz Ja po prostu ostatnio lubię wieczorami pojeździć troszkę na rowerze i latarkę używam do tego aby być widocznym (jazda przez miasto) i do tego ,żeby widzieć- mniej oświetlone miejsca, lasy itp. Tak ORBy są cool - ale to dalej jest funkcjonalny i ładny gadget, bardzo ładny nawet, ale jednak bardziej do głaskania i czasami do używania. Fakt,że moc/wielkości/ładności nieźle wychodzi  Wybacz Esthan- widać w wielu wątkach,że jesteś funem lampek markowych i tych bardziej markowych,a ja cenię przede wszystkim funkcjonalność, dlatego ciekaw jestem czy na testy weźmiesz jednak lampki od Mar3, czy jednak no-name dające w cree ten 1-1.5 to za duże ryzyko dla super lampek  Tak ORB Damast- no kultowy- eh pomarzyć- piknie by toto wyglądało
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 2007-04-05, 09:32:28 » |
|
1. No to Orb Ci się nie przyda (ja korzystam max 10 min dziennie wiec orb się doskonale wpasowuje.) 2. ok. 3. ok. 4. Tak, sa, Ale z tych co ja znam to ceny zaczynają się od >150 USD 5. Orb nie jest outdoorowy, to jest Urban EDC, Sam długo myślałem nad wodoodpornością orb'a, i uważałem jaj brak za poważny problem. Ale jak spojrzałem wstecz, na to co przechodził mój ARC i HDS to odporność na spryskanie (deszcz. wilgotne ręce) mi w zupełności wystarcza.
Orb jest narzędziem tak samo jak nóż. Możesz powiedzieć, że w porównaniu do Bowie taki Rat-3 czy Fallkniven F1 jest zabawką do głaskania. Ale bowie ma swoje zadania i mały folder ma swoje, o tym nie powinieneś zapominać.
Poza tym, czy sugerujesz, że dobry jakościowo sprzęt który dobieram pod swoje rygorystyczne wymagania (jak chcesz to zwij go markowy) nie jest funkcjonalny ? Że takie HDS, czy SureFire, czy Orb, czy Arc Light to tylko marki w których płaci się tylko za naszywkę z logo firmy ?
Jeśli tak jest, to z chęcią poczytam jakie masz dowody na to. Ja mam dowody na to że ARC jest poniekąd przereklamowany, pisałem o tym. O problemach jakościowych w HDS też pisałem. O problemach z ORB też napiszę, ale dopiero po tym jak zakończę z nim procedurę zwrotu.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-04-05, 09:36:48 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 2007-04-05, 12:29:24 » |
|
Wybacz Esthan - nigdzie nie stwierdziłem ,że sprzęt SF, ORB itd jest zły, niedobry itd - po prostu taki lubisz, o takim piszesz- moje spostrzeżenie. Tylko może warto pamiętać może o mniej znanych firmach, albo o konstrukcjach własnych i może warto jes porównywać do sprzętu markowego ,nawet jeśli ten markowy okaże się pod niektórymi względami słabszy, w innych będzie na pewno lepszy. Ja też lubię gadgety, tylko gdzieś mam w sobie granicę nad ceną a tym co dostaję w zamian,może dlatego kiedyś wziąłem i nabyłem drogą kupna Fenixa lxt i nie żałuję,że nie wziąłem SF, czy coś low-end- działa ok, przydaję się często i stosunek cena/funkcjonalność jest wysoka, a że dostaje w dupę ostro od cree odpalonej na 1a-cóż tak jest. I tak - podoba mi się ORB- ot fajny szpan- takie małe gówno, a tak świeci  a i wygląda fajnie, ino nie za bardzo miłe byłoby wzięcie tego do ust, gdy np. grzebię w rowerze, samochodzie albo w kompie i potrzebuję 2 wolne ręce - praktyczność przeze mnie przemawia. Mnie po prostu interesuje porównanie parametrów światełek znanych i dobrych firm, i tych mniej znanych, mniej cenionych, albo i tez samoróbek
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
|