 |
« : 2007-02-14, 15:15:04 » |
|
Pojawiło się kilka pytań co to jest w ogóle, więc po krótce: To jest zasilany jedną 12V baterią typu A23(około 1,5 raza mniejsza od AAA) Beacon/Marker.
Jaki ma cel ? Aby nosząc go ze sobą być widocznym dla innych, czy to w lesie, w górach,na jakiejkolwiek drodze itp...
Przytraczasz to do na przykład: - plecaka - butli nurkowej (cholersto jest wodoodporne do 3500metrów (serio!)) - do obroży psiej (taki był powód zakupu z mojej strony) - itp itp itp
Ustawiasz jeden z 7 trybów świecenia i voila jesteś widoczny :]
Tryby to- 1. Równomierny Flash 2. Szybki Strobe 3. Powolny Strobe 4. Sos 5. Throb (pulsuje od silnego do słabego światła nie wyłaczając się w ogóle) 6. Ciągle włączony na 100% mocy 7. Ciągle włączony na 25% mocy
Czas świecenia - od 30 do 80 godzin na jednej baterii (zależy od trybu)
To cholerstwo jest bardzo pancernie wykonane z przeźroczystej żywicy epoksydowej, i jak to ktoś kiedyś napisał: "Zniesie każde zadane mu niechcący obrażenia i większość obrażeń zadanych z premedytacją". (nie bez powodu ma wodoodporność do 3500m).
Dostępne jest w wielu kolorach: czerwony, zielony, niebieski, żółty, fioletowy +2 różne IR.
Ot, takie pancerne światełko które ma na celu zastąpić chemiczne Glow Sticki.
O ile czerwony kolor jest bardzo przyjemny dla oka, widoczny z daleka i oszczędny dla noktowizji, to już zielony i biały są przerażająco jasne. Mnie, przy zaczynającej działać noktowizji po prostu oślepiały, więc znakomicie nadają się do roli markerów (z dala od własnego pola widzenia) oraz jako substytuty oświetlenia pomieszczeń czyli, zamiast oświetlać namiot latarką, lepiej jest uruchomić pancernego Glo Tooba gdyż daje bardziej rozproszone światło.
Kilka fotek porównawczych mojego praktycznie niezniszczalnego markera Glo Toob FX :]
1. Glo Toob vs Popularna zapalniczka BIC
 Glo Toob FX - Miniopis + Zdjęcia
2. Glo Toob vs Baterie AAA i A23
 Glo Toob FX - Miniopis + Zdjęcia
3. Glo Toob vs Bateria AA
 Glo Toob FX - Miniopis + Zdjęcia
4. Glo Toob vs Mój Piesek :]
 Glo Toob FX - Miniopis + Zdjęcia
Ten mały karabińczyk kupiłem osobno w sklepie zoologicznym 
Więcej szczegołów o nim na stronie producenta,tutaj.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-03-07, 13:33:10 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #1 : 2007-02-21, 21:05:48 » |
|
widzialem w akcji,robi wrazenie  nawet przy klopotliwym oswietleniu latwo dostrzec marker.Podoba mi sie zastosowanie z przypinaniem markera w trybie strobo do psiej obrozy  Ciekawi mnie opcja oswietlenia markerem wnetrza namiotu.Próbowałeś używać go jako jedynego żródła światła w totalnej ciemności?Daje radę?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #2 : 2007-02-21, 21:31:22 » |
|
W pełnej ciemności niesamowicie sobie radzi, I po tym co widziałem nie mogę doczekać się zrobienia z niego małej lampki do namiotu, jest wręcz stworzony do tej roli (patrz zdjęcie baterii zasilającej A23, nomen omen widziałem takie baterie w Castoramie albo Obi, 3,5 PLN/szt Energizer, więc i tanie i dostępne są, a do tego jakie małe !) Jak chcesz to Ci go na kilka dni pożyczę (raczej go nie zepsujesz  ) Ale i tak, najlepszy pomysł na jaki wpadłem to przerobienie Glo Toob'a na latarkę. Umieszczasz włączonego Glo Tooba w środku zwiniętej w reflektor folii aluminiowej. Efekt jest niezły* *Przy zielonym świetle dosłownie powala. Na spokojnie można tym DyniaPeel** reflektorem domowej roboty oświeć drogę, a i w oczy nie razi :] ** Coś jak orange peel ale bardziej zgrubne. P.S. Mam jeszcze zielone GT, sprawiają wrażenie znacznie jaśniejszych, ale nie wiem czy nie jest to wina faktu że oko jest wrażliwsze na tę barwę.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #3 : 2007-03-06, 22:11:50 » |
|
A oto mój nowy biały Glo Toob FX z własnoręcznie zaplecionym Lanyardem :]
 Glo Toob FX - Miniopis + Zdjęcia
Jeśli chodzi o siłę z jaką to oświetla świat, to trzeba to po prostu samemu zobaczyć Wystarczająco silny aby w pełni oświetlić łazienkę :]
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #4 : 2007-03-06, 22:47:02 » |
|
Widziałem w akcji czerwonego, robi bardzo dobre wrażenie. Przeszedł szybki test wytrzymałości, Esthan ładował w niego nożem i nic. Działał dalej aż miło  Dla wszystkich miłośników światełek obowiązkowa pozycja 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #5 : 2007-03-07, 11:28:27 » |
|
Widziałem w akcji czerwonego, robi bardzo dobre wrażenie. Przeszedł szybki test wytrzymałości, Esthan ładował w niego nożem i nic. Działał dalej aż miło  Dla wszystkich miłośników światełek obowiązkowa pozycja  No Busse niewiele mu zrobił, strasznie pancerny z niego marker.
Dzisiaj na spotkaniu w Gliwicach ludzie będą pozytywnie zaskoczeni siłą białasa jak już im się oczy do półmroku przyzwyczają 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #6 : 2007-03-07, 13:14:58 » |
|
- butli nurkowej (cholersto jest wodoodporne do 3500metrów (serio!))
Schodziłeś/znasz osobiście kogoś kto zszedł z nią na taką głębokość?  Witaj na knives.pl, witaj wśród sceptyków :] Co nie zmienia faktu, że coraz bardziej mnie ten gadżet zaciekawia. Cena przystępna, wykonanie pancerne, tylko zastosowania nie miałbym dla niego. To jednak jest najmniejsza przeszkoda dla gadżeciarza ;-)
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #7 : 2007-03-07, 13:21:56 » |
|
Zastosowanie ?
Ja to trzymam w plecaku i jak idę poboczem drogi to przynajmniej jestem widoczny. Np, biały świetnie się nadaje na substytut świeczki jak w domu prądu zabraknie :] Czerwony zaś wisi u psa na obroży i informuje mnie gdzie to draństwo się aktualnie szwęda :]
A już tak co do wodoodporności to powiem tylko tyle, że Bussem mocno potraktowałem body od GT i nic mu nie było, a konstrukcja wskazuje na wysoką wytrzymałość. Praktyczny brak elementów mechanicznych, wszystko zalane jest grubą warstwą żywicy, bateria jest chroniona przez aluminiowy korpus w środku latarki. Z nakrętka z przeznaczeniem do nurkowania da się tylko wkręcić do pozycji on, i nic nie można już zmieniać. Poza tym, mój pies już ją zdążył w niemiły sposób potraktować, więc ufam reklamie.
W każdym bądź razie co do zastosowań w normalnym EDC białego Glo jestem sceptyczny (razi draństwo jednak) i przechylam się w stronę korzystania z czerwonego. Ale w terenie, biały wydaje się mieć wiele pożytecznych zastosowań.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-03-07, 13:31:55 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #8 : 2007-03-07, 13:25:58 » |
|
Ja tego problemu nie mam, co nie zmniejsza mojego zachwytu nad zabawką ;-)
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
pozdrawiam pecadoFanklub Taktycznej Rusałki |##| "Allways lead, don't follow" (M. Szczerbiak)
|
|
|
 |
« Odpowiedz #9 : 2007-03-07, 13:36:02 » |
|
Ja już mam dla niego całkiem sporo zastosowań, tylko nie mam jeszcze GT :rolleyes: Na pewno chcę białego, to tylko kwestia czasu i gotówki. A może poczekać na lithium ?
Esthan, myślisz, że czerwony jako marker np dla śmigłowca ratowniczego w górach mógłby zastąpić flarę?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
FOR PONY !!! Gdy Ci dobrze i życie Cię rozpieszcza, rozglądaj się uważnie, bo z drugiej strony już bierze rozbieg, żeby kopnąć Cię w dupę!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #10 : 2007-03-07, 13:40:48 » |
|
Ja już mam dla niego całkiem sporo zastosowań, tylko nie mam jeszcze GT :rolleyes: Na pewno chcę białego, to tylko kwestia czasu i gotówki. A może poczekać na lithium ?
Esthan, myślisz, że czerwony jako marker np dla śmigłowca ratowniczego w górach mógłby zastąpić flarę?
Nie znam się na ratownictwie górskim, ale jednego jestem pewien, jak leżysz nieprzytomny to flary raczej nie zapalisz. W rezerwie GT dałby radę, ale użyłbym wtedy zielonego albo białego (ludzkie oczy najczulej reagują na kolor zielony (stąd taki kolor w noktowizorach)) gdyż te GT są znacznie jaśniejsze od czerwonego (wiem z doświadczenia).
W górach po prostu przypiąłbym go do plecaka i uruchomił w najbardziej oszczędnym trybie, i tak bym z nim sobie chodził, jak coś się stanie po ciemku to przynajmniej ratownicy będą mnie widzieć z dużej odległości. GT ma też funkcję nadawania sygnału SOS dzięki niej ratownicy od razu będą mogli odróżnić miganie czyjejś czołówki od sygnału zagrożenia. Dodatkowo, Glo świeci praktycznie całą swoją powierzchnią, a zatem jest widoczny z każdej strony, co w mniej miłych sytuacjach jest przydatną opcją i dyskredytuje tym o małą odrobinę latarki.
Dodatkowo odsyłam do niniejszego artykułu po angielsku, o przydatności chemicznych markerów, których substytutem jest Glo Toob Kliknij Tu ;]
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-03-07, 13:59:14 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #11 : 2007-03-07, 14:07:31 » |
|
Nie no, wiem do czego służą światła chemiczne. Chodziło mi raczej o to jak dobrze widoczny byłby czerwony GT przy kiepskich warunkach pogodowych, np w sytuacji kiedy gubimy się we mgle, kiedy czerwone światło dużo bardziej rzuca się w oczy niż białe. Z włączonym na stałe GT i tak bym po górach nie chodził, bo wyglądał bym jak choinka.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
FOR PONY !!! Gdy Ci dobrze i życie Cię rozpieszcza, rozglądaj się uważnie, bo z drugiej strony już bierze rozbieg, żeby kopnąć Cię w dupę!
|
|
|
 |
« Odpowiedz #12 : 2007-03-07, 14:31:12 » |
|
Nie no, wiem do czego służą światła chemiczne. Chodziło mi raczej o to jak dobrze widoczny byłby czerwony GT przy kiepskich warunkach pogodowych, np w sytuacji kiedy gubimy się we mgle, kiedy czerwone światło dużo bardziej rzuca się w oczy niż białe. Z włączonym na stałe GT i tak bym po górach nie chodził, bo wyglądał bym jak choinka.
Co do mgły odpowiedzi nie jestem w stanie podać, nie sprawdzałem. Ale jak sie trafi mgła to odpalę GT i puszczę psa w pole :]
W górach, jeśli podróżujesz samotnie, to IMO zawieszony na plecaku czerowony GT pracujący na najwolniejszym strobe (4 sekundy pauzy jeden szybki błysk (trwa max. 250ms)) nie zaszkodzi.
P.S. A co do Sticków Chemicznych artykuł opisuje jakie występują z nimi problemy i dlaczego nie warto na nich polegać, tym bardziej w sytuacjach kryzysowych. Nie jest materiałem szkoleniowym dla nieobeznanych z tematem, raczej pewne mity obala. Ot, taka ciekawa i krótka lekturka :] Zapytam HDS/NovaTac czy mogę to przetłumaczyć na polski i umieścić tutaj.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 2007-03-07, 14:34:32 wysłane przez Esthan »
|
Zapisane
|
|
|
|
 |
« Odpowiedz #13 : 2007-03-07, 14:50:04 » |
|
Ot, taka ciekawa i krótka lekturka :] Zapytam HDS/NovaTac czy mogę to przetłumaczyć na polski i umieścić tutaj. Zaciekawiony klikłem, przecytałem, i nie będąc obrońcą światełek chemicznych (nigdy ich nie używałem) muszę przyznać że: artykuł o czyms nazwanym Cyalume, pochodzący z 1999 roku, zamieszczony na stronie producenta latarek, mający w tytule "Why Cyalumes and Other Chemical Light Sticks Make Poor Backup Lights" kiedy to w "testach" użuwane były tylko Cyalume kompletnie mnie nie przekonał. Raczej zraził do HDSSystems, tudzież ich marketingu.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
-- Piotr aka Cypis
|
|
|
 |
« Odpowiedz #14 : 2007-03-07, 14:54:34 » |
|
Ot, taka ciekawa i krótka lekturka :] Zapytam HDS/NovaTac czy mogę to przetłumaczyć na polski i umieścić tutaj. Zaciekawiony klikłem, przecytałem, i nie będąc obrońcą światełek chemicznych (nigdy ich nie używałem) muszę przyznać że: artykuł o czyms nazwanym Cyalume, pochodzący z 1999 roku, zamieszczony na stronie producenta latarek, mający w tytule "Why Cyalumes and Other Chemical Light Sticks Make Poor Backup Lights" kiedy to w "testach" użuwane były tylko Cyalume kompletnie mnie nie przekonał. Raczej zraził do HDSSystems, tudzież ich marketingu. 1. Nie mają w swojej gamie produktów substytutu dla chemicznych światełek. 2. Nie proponują zamienników innych producentów. 3. Właściwie to nie proponują żadnego rozwiązania dla tego problemu. 4. Koncentrują się jedynie na opisaniu zjawiska i swoich próbach zaradzenia mu.
Więc jak tu można w ogóle mówić o marketingu ?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 1970-01-01, 01:00:00 wysłane przez '' »
|
Zapisane
|
|
|
|
|