Polalo troche u mnie, a ze caly dzien byl dosc goracy, to stwierdzilem, ze sie przed snem przespaceruje.
Po chwili sie zorientowalem, ze sie jakies dziwne rzeczy dzieja, cos mi tu blyska, raz jasno, raz ciemno, popatrzylem na niebo - nic. Zadnego UFO w zasiegu wzroku.
Szybko sie zorientowalem, ze te jakies poswiaty, czy blyski przestaja sie ruszac, jak staje w miejscu, jestem bardzo bystry

O szajze - G2 w kieszeni bojowek mi sie wlaczyla (dosc "ciasno" ja skrecam, tak, ze wystarczy tylko leciutko dotknac wlacznika) nie wiem, jakim cudem musialo sie dokrecic.
Na szczescie mnie nikt nie widzial (chyba

), bo wrazenia by pewnie dziwne odniosl

Pstryczek lepszy.